korea_polnocna_poludniowa

Alarm bojowy w Korei Południowej! „Anihilacja reżimu Kim Dzong Una”. Dokładny scenariusz inwazji (FOTO)

By Dział: Armia i Wojna Polityka | 14 września 2016

W tej samej sekundzie, w której Korea Północna odpali choćby jedną rakietę w naszym kierunku nasza armia dokona anihilacji reżimu Kim Dzong Una” – zagroziła prezydent Korei Południowej Park Geun-hye. Jej zdaniem, przywódca KRLD zwariował.

„Chcę, żeby nasz rząd i armia byli w stanie pełnej gotowości do wykonania uderzenia odwetowego, które położy kres północnokoreańskiego reżimowi” – rozkazała prezydent Korei Południowej. To reakcja na cały szereg prób rakietowych i nuklearnych dokonanych w tym roku przez Koreę Północną.

W odpowiedzi władze w Seulu opublikowały plan zmasowanego bombardowania stolicy KRLD – Phenianu pod nazwą „Koncepcja kary i odwetu”. Ma on zostać natychmiast wdrożony jeśli pojawią się najmniejsze choćby podejrzenia, że Korea Północna przygotowuje atak nuklearny.

Korea Południowa bronią nuklearną nie dysponuje, liczy jednak na amerykańską tarczę antyrakietową THAAD, która została rozmieszczona na terytorium tego kraju. Jej zadaniem jest błyskawiczne strącenie rakiet, które mogą zostać wystrzelone przez Koreą Północną.

Tymczasem Stany Zjednoczone dokonały we wtorek demonstracji siły nad Koreą Południową, aby przypomnieć jej mieszkańcom, że mogą liczyć na amerykańską obronę. Dwa ponaddźwiękowe bombowce strategiczne B-1 dokonały efektownego przelotu nad tym krajem na niskiej wysokości.

„Te przeloty powinny pokazać solidarność USA i Japonii z Koreą Południową w przeciwstawieniu się destabilizującym działaniom Korei Północnej” – oświadczył Reutersowi admirał Harry Harris, szef Dowództwa Oceanu Spokojnego armii USA.

Eksperci oceniają, że ewentualna inwazja Korei Północnej na Południową, nawet bez użycia przez reżim w Phenianie broni nuklearnej, kosztowałaby życie co najmniej miliona ludzi, kosztowałaby 100 mld USD i spowodowałaby bezpośrednie straty w wysokości 1 biliona USD.

armia_korei_polnocnej5

Były doradca wojskowy Białego Domu Victor Cha opisał prawdopodobny scenariusz tej inwazji. Jego zdaniem, najpierw nastąpi desant komandosów – zarówno na spadochronach, jak i z morza. Mają oni dokonać sabotażu w elektrowniach, przerwać linie telekomunikacyjne i wysadzić mosty.

Potem „najpotężniejsza artyleria świata” rozpocznie bombardowanie Seulu, wystrzeliwując 500 tys. pocisków na godzinę. Na ukrycie się ludziom pozostanie 45 sekund. 600 pocisków z bronią chemiczną trafi w pierwszej kolejności w lotniska, żeby odciąć możliwość ucieczki.

Kolejnych 100 pocisków z głowicami chemicznymi zostanie wystrzelone w kierunku Japonii, aby spowolnić przybycie sił amerykańskich. Okręty podwodne KRLD mają zablokować Cieśninę Cuszima i niszczyć torpedami statki zaopatrzeniowe USA.

armia_korei_polnocnej4

Potem nastąpi decydująca faza wojny: 700 tys. północnokoreańskich żołnierzy i 2 tys. czołgów przekroczy granicę, część z nich tajnymi tunelami przebiegającymi na głębokości nawet 150 m, których przepustowość wynosi 30 tys. żołnierzy na godzinę.

Miliony uchodźców na drogach niemal całkowicie sparaliżują możliwość poruszania się pojazdów armii Korei Południowej, w tym na 50-kilometrowym odcinku między Seulem o granicą z Koreą Północną. Pole bitwy zostanie pokryte 5 tys. ton chemikaliów – gazem musztardowym, substancjami paraliżującymi system nerwowy i prawdopodobnie bronią biologiczną.

Neutralizacja artylerii Korei Północnej zajmie Korei Południowej i Amerykanom co najmniej kilka dni. Bez użycia taktycznej broni jądrowej zniszczenie tej artylerii nastąpi zbyt późno, aby uchronić Seul przed zniszczeniem – przewiduje ekspert.

W końcu przewaga technologiczna USA i Korei Południowej weźmie górę, ale nie obejdzie się bez walk trwających 4-6 miesięcy i wielu ofiar. Przestarzały sprzęt i słabe wyszkolenie wojsk Korei Północnej nie znaczy, że są one nieszkodliwe – ostrzega Victor Cha.

armia_korei_polnocnej2

Kontratak na Koreę Północną będzie miał bardzo krwawy scenariusz, w najlepszym przypadku – jak przewiduje Pentagon – zginą tysiące żołnierzy. Reżim Kima pozostawi bowiem tylko jedną przejezdną drogę do Phenianu, która będzie nieustannie bombardowana przez północnokoreańskie lotnictwo.

Żołnierze sił specjalnych Korei Północnej są w stanie maszerować 50 km dziennie z obciążeniem 40 kg. Są wyszkoleni we wszelkich metodach infiltracji i atakowania z ukrycia, potrafią używać jako broni nawet urządzeń kuchennych. A najbliższa gwardia Kima to 1000 doborowych i fanatycznie wiernych żołnierzy – wylicza ekspert.

Północnokoreańskie centra dowodzenia, kluczowe fabryki, wojskowe magazyny żywności i paliwa z zapasem na 6 miesięcy są głęboko schowane przed zasięgiem amerykańskich bombowców.

armia_korei_polnocnej1

W centrum Phenianu, pod placem Kim Ir Sena znajduje się główny bunkier armii, z dostępem do wody, wentylacją i możliwością ucieczki przez tajne tunele. Szacuje się, że może on pomieścić aż 100 tys. ludzi.

Korea Północna – po doświadczeniu skutków użycia przez Amerykanów napalmu w czasie wojny koreańskiej – postanowiła stworzyć najgłębszy na świecie podziemny system wojskowy, który sprawie, że kraj stoi na czymś w rodzaju szwajcarskiego sera złożonego ze skomplikowanej sieci tuneli i jaskiń.

Dodajmy, że powyższy scenariusz nie zakłada użycia przez Koreę Północną broni nuklearnej. Jednak szereg tegorocznych prób rakietowych i podziemnych detonacji jądrowych dokonanych przez reżim Kim Dzong Una wskazuje, że jest to bardzo prawdopodobne, a wtedy wojna może wyglądać zupełnie inaczej.

armia_korei_polnocnej3

Czytaj więcej o próbach nuklearnych Korei Północnej, które spowodowały panikę na Dalekim Wschodzie: Silne trzęsienie ziemi na skutek wybuchu jądrowego! „Użyć wszelkich środków by to powstrzymać”

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: