pekniecie

Trzęsienie ziemi przesunęło Nową Zelandię! Pęknięcia pod skorupą! Zaobserwowano dziwne światła (WIDEO)

By Dział: Katastrofy Nauka i Odkrycia | 18 listopada 2016

Uczeni nie potrafią tego wyjaśnić.

Potężne trzęsienie ziemi o sile 7,8 stopnia w skali Richtera, które nawiedziło Nową Zelandię spowodowało pod nią sześć nowych pęknięć skorupy ziemskiej i przesunęło o kilka metrów jej Wyspę Południową – stwierdzili geolodzy, porównując zdjęcia sprzed i po kataklizmie z 14 listopada br.

Jak donosi „Live Science”, cztery nowe pęknięcia uchodzą głęboko w morze, ale dwa kolejne powstały pod lądem, w pobliżu epicentrum trzęsienia. „Wygląda też na to, że trzęsienie podwyższyło o 1 metr i przesunęło o 3 metry w bok całe północne wybrzeże wyspy, od przylądka Campbell do miasta Kaikoura” – przyznaje geolog Nicola Litchfield z Geoscience Consultancy Group.

„Zmiany położenia zaobserwowały też naziemne stacje GPS. Wiemy już, że w niektórych miejscach nacisk na skorupę ziemską zmniejszył się, ale niestety – w innych wzrósł” – dodaje uczona. Obecnie geolodzy starają się dokładniej zbadać nowe pęknięcia, żeby ustalić gdzie z największym prawdopodobieństwem nastąpi kolejne trzęsienie ziemi.

Władze wysłały też na morze statki z echosondami, żeby ustalić jak daleko sięgają szczeliny w jego dnie. Sam fakt tak wielkich ruchów tektonicznych i pojawienia się nowych pęknięć nie wróży jednak nic dobrego.

Tymczasem mieszkańcy Nowej Zelandii są także zaniepokojeni dziwnymi zjawiskami świetlnymi, które pojawiły się na niebie w czasie trzęsienia ziemi. Były to niebieskie, zielone, a nawet czerwone rozbłyski, które wielu ludziom udało się sfilmować.

Uczeni przyznają, że obserwowali już czasem takie rozbłyski podczas bardzo silnych trzęsień ziemi, m.in. w 2009 r. koło miasta L’Aquila we Włoszech i w latach 70-ch ubiegłego stulecia na Terytorium Jukon w Kanadzie. Z pewnością nie były to błyskawice, gdyż w tym czasie meteorolodzy nie odnotowali w pobliżu żadnej burzy.

Podobno od 1600 r. odnotowano łącznie ok. 60 takich przypadków. Rozbłyski następują dokładnie w momencie największego natężenia wstrząsów sejsmicznych. Czasem wyglądają jak emanujące z ziemi płomienie, czasem jak upiorne kule.

Dotychczas żadnemu uczonemu nie udało się tego przekonująco wyjaśnić. Są tylko różne hipotezy na ten temat. Najbardziej sensowna, choć nieudowodniona zakłada, że w czasie ruchów tektonicznych znajdujące się głęboko skały magmowe są wypychane przez szczeliny ku górze, gdzie rozładowują swój ładunek elektryczny, który jonizuje powietrze i powoduje świecenie.

„To jest jakaś wariacka fizyka” – mówi Troy Shinbrot z Rutgers University w New Jersey, który wraz z innymi uczonymi uzyskał podobny efekt w czasie eksperymentu przeprowadzonego w laboratorium na kongresie fizyków w Denver w 2014 r., ale nie potrafi wyjaśnić jego mechanizmu.

Nowa Zelandia jest regularnie nękana wstrząsami i erupcjami wulkanów, gdyż leży w bardzo aktywnym sejsmicznie regionie na styku dwóch płyt tektonicznych – Pacyfiku i Indo-Australijskiej, w tzw. „Pierścieniu Ognia”.

Czytaj także: Przerażające Trąby Apokalipsy na całym świecie! (WIDEO+AUDIO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: