francja_katolicy

„Zombie-katolicy atakują! Ratunku, Jezus powrócił!” Blady strach padł na lewicę we Francji

By Dział: Polityka Społeczeństwo | 12 grudnia 2016

Zwycięstwo katolickiego polityka Francoisa Fillona we francuskich prawyborach prezydenckich w Partii Republikańskiej wywołało histerię w lewicowych mediach tego kraju.

Katolicyzm wydawał się już we Francji martwy i ponownie ożył – ostrzegają lewicowi publicyści, którzy w związku z tym używają określenia „zombie – katolicy”. Co ciekawe, w gwałtownym rozprzestrzenianiu się islamu we Francji dziennikarze nie widzą żadnego zagrożenia.

Tymczasem Fillon, były premier, otwarcie deklaruje, że kiedy zostanie prezydentem będzie bronił tradycyjnych wartości rodzinnych i katolickich korzeni Francji. Jest też konserwatystą w kwestiach małżeństwa i aborcji, chociaż nie zamierza unieważniać ustawy z 1975 r., która zalegalizowała zabijanie dzieci poczętych – pisze Catholic News Agency.

„Umieszczę rodzinę w samym sercu polityki publicznej. Rodzina to na pewno nie jest miejsce dla niebezpiecznych eksperymentów społecznych” – zapowiadał w czasie prawyborów Fillon komentując niedawno przyjęte we Francji prawo do adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

W ostatnich latach liczba praktykujących katolików we Francji – niegdyś jednym z najbardziej katolickich krajów w Europie – ciągle spadała. Na Mszę Święto chodziło – nieregularnie – zaledwie 15 proc. spośród 46 mln katolików.

Jednak po serii niedawnych ataków terrorystycznych i destabilizacji codziennego życia obywateli w wyniku napływu islamskich imigrantów ludzie zaczęli wracać do Kościoła. „Ratunku, Jezus powrócił!” – to nagłówek z lewicowego dziennika „Liberation”.

Najbardziej powrót do wiary jest widoczny w takich regionach jak Wandea i Bretania, które zawsze deklarowały silne przywiązanie do religii, a kiedyś najostrzej przeciwstawiały się Rewolucji Francuskiej. To właśnie tam poparcie dla Fillona jest największe.

W regionach bardziej liberalnych – na południu kraju i w Paryżu – Fillon jest mniej popularny, co nie zmienia faktu, że na dzień dzisiejszy – po rezygnacji socjalistycznego prezydenta Francoisa Hollande’a z ponownego startu w wyborach – to właśnie Fillon jest ich faworytem, realnie konkurując jedynie z szefową Frontu Narodowego Marine Le Pen.

„Dobrze wykształconą grupę zombie – katolików cechuje przywiązanie do rodziny i tradycyjnych ról społecznych małżonków, silne zaangażowanie na rzecz lokalnej społeczności i nieufność do mieszania się państwa w sprawy prywatne, a także w kwestię prywatnych szkół” – piszą socjolodzy Emmanuel Todd i Hervé Le Bras.

„Fillon nigdy nie krył swoich przekonań. Pochodzi z głęboko religijnej rodziny z katolickiego regionu” – przypomina Robert Zaretsky na łamach „Foreign Policy”.

Przypomnijmy, że pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji odbędzie się 23 kwietnia 2017 r., a jeśli nie wyłoni ona zwycięzcy – drugą turę zaplanowano na 7 maja.

Czytaj także: Papież Franciszek: „Na świecie trwa III wojna, a Europie brak przywódców”

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: