putin_w

Putin: pojadę do USA, naszych rakiet nic nie zatrzyma, konflikt w Syrii uregulujemy w Kazachstanie, a wraku Polsce nie oddam

By Dział: Polityka | 23 grudnia 2016

W czasie 3,5-godzinnej konferencji prasowej podsumowującej kończący się rok rosyjski prezydent odniósł się do najważniejszych bieżących wydarzeń na świecie.

Władimir Putin zapowiedział, że pojedzie z wizytą do Stanów Zjednoczonych, jeśli nowy prezydent Donald Trump zaprosi go po sformowaniu swojej administracji. Zapewnił też, że nie widzi niczego niezwykłego w zapowiedzi Trumpa wzmocnienia amerykańskiego potencjału nuklearnego.

Rosyjski prezydent dodał, że Rosja będzie wzmacniać swój potencjał, który już obecnie jest „potężniejszy niż jakiegokolwiek agresora”, a rosyjskie rakiety są w stanie pokonać system obrony antyrakietowej USA.

Putin przyznał jednak, że amerykańskie siły są większe. „Faktycznie mają więcej pocisków, więcej okrętów podwodnych i więcej lotniskowców, nie przeczę, ale my po prostu i tak jesteśmy mocniejsi niż jakikolwiek agresor” – zapewnił Putin.

Komentując zamach na rosyjskiego ambasadora w Ankarze rosyjski prezydent zapewnił, że nie popsuje to stosunków Rosji z Turcją, które „pozostają mocne”, również w kwestii współpracy w Syrii. Według niego, w całej Syrii trzeba ogłosić zawieszenie broni, a następnie przeprowadzić rozmowy pokojowe.

Rosja, Iran, Turcja i prezydent Syrii Asad zgodzili się, aby odbyły się one w Kazachstanie – poinformował Putin. Dodał, że powinna w nich uczestniczyć także Arabia Saudyjska oraz „zaprosił” do nich Stany Zjednoczone. Zdaniem obserwatorów, jest to wyraźna próba odebrania Zachodowi przez Rosję kluczowej roli w uregulowaniu konfliktu syryjskiego.

Nawiązując do najnowszego zamachu w Berlinie Putin ocenił, że zachodnie sankcje przeciwko Rosji przeszkadzają we wspólnej walce z terroryzmem. Za jedyny instrument zakończenia konfliktu na Ukrainie uznał rozmowy w tzw. „formacie normandzkim”, czyli w gronie Rosja, Ukraina, Niemcy, Francja. Przyznał, że „nie jest to może instrument szczególnie skuteczny, ale innego nie ma”.

Oceniając stan rosyjskiej gospodarki Putin zapewnił, że jest ona na drodze do wyzdrowienia. W tym roku Putin przewiduje spadek PKB 0,6-0,7 proc., ale podkreśla, że w 2015 r. było to znacznie więcej – 3,7 proc. Mimo kryzysu rezerwy banku centralnego Rosji wzrosły o 17 mld USD do 385 mld USD – poinformował.

Putin nie zadeklarował natomiast, że będzie ponownie kandydował na urząd prezydenta Rosji w 2018 r. Zapowiedział, że podejmie decyzję w tej sprawie później, „w zależności od tego, co się będzie działo w kraju i na świecie”. Przypomnijmy, że niedawno Putin oświadczył, iż chce zakończyć swoją karierę.

Prezydent Rosji odniósł się także do Katastrofy Smoleńskiej. Podkreślił, że zwrot Polsce wraku Tupolewa nie jest możliwy dopóki rosyjski Komitet Śledczy będzie prowadził śledztwo w tej sprawie. „Należy ukrócić spekulacje w tej sprawie. Była to straszna tragedia” – oznajmił.

Czytaj także: Partia Putina zawarła sojusz z austriacką skrajną prawicą! „Wspólna historia” rozbiorów Polski?

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: