psy_na_torach

Pies przez 2 dni ratował swoją „dziewczynę” przed rozjechaniem przez pociąg! (WIDEO)

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 27 grudnia 2016

Niewiarygodne i wzruszające poświęcenie czworonoga.

We wsi Cegłowka pod ukraińskim Użhorodem dzielny pies przez dwa dni chronił swoją ranną towarzyszkę przed rozjechaniem przez pociąg i zamarznięciem. Suka została wcześniej kontuzjowana i nie mogła o własnych siłach zejść z torów.

Jej towarzysz pozostał jednak przy niej. Słysząc sygnały kolejnych nadjeżdżających pociągów, pies kład się razem z suką między torami i przyciskał jej głowę do ziemi, żeby nie została uderzona przez wagony. Dodajmy, że w ciągu doby tą trasą przejeżdża 10 pociągów.

Co pewien czas pies kładł się też obok suki i ogrzewał ją własnym ciałem. W ten sposób chronił ją z narażeniem życia przez dwa dni na mrozie.  Niestety, początkowo nie pozwalał też zbliżyć się żadnym ludziom, którzy próbowali psom pomóc – warczał na nich.

„Kiedy zobaczyłem nadjeżdżający pociąg, zrobiło mi się słabo. Zobaczyłem jednak, że pies, po usłyszeniu sygnału maszynisty, położył się koło suki i przycisnął ją swoim ciałem do ziemi. Oba psy opuściły nisko głowy i pociąg przemknął nad nimi. Ludzie! Ten pies robił to samo przez dwie doby” – pisze lokalny bloger Denis Małofiejew.

„Nie wiem jak to nazwać. Instynkt, miłość, przyjaźń, wierność? Wiem jedno – nie każdego człowieka byłoby na to stać” – przyznaje autor reportażu. Na szczęście oba psy udało się w końcu uratować, opatrzyć i umieścić w lokalnym schronisku.

Okazało się, że rany suki nie są aż tak poważne – ma wstrząs mózgu oraz uszkodzone biodro i miednicę, ale za parę miesięcy znowu będzie biegać – zapewniają weterynarze. Również pies miał uszkodzoną łapę, ale na szczęście tylko lekko.

Grupa wolontariuszy, którzy uratowali psy, odnalazła także ich właścicieli – to dobrzy starsi ludzie, którzy bynajmniej nie wygnali psów. Pies Panda i suka Lucy uciekły po prostu z podwórka przez uchyloną przez nieuwagę furtkę. Wcześniej nigdy nie uciekały, więc zupełnie nie znały okolicy.

Właściciele, którzy przez kilka dni bezskutecznie szukali wszędzie zaginionych psów, ze łzami w oczach przyjęli je z powrotem do domu. To pocieszające, że znaleźli się ludzie, którzy chcieli pomóc i nie zostawili zwierząt na pastwę mrozu i rozpędzonych pociągów.

Zobacz także: Psie serce. Suczka żebrze o jedzenie, żeby zanieść dzieciom (WIDEO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: