edukacja_murzyni_wielka_brytania

Dyktatura lewackich kretynów! Brytyjskim uczelniom grozi umysłowa zagłada

By Dział: Nauka i Odkrycia Społeczeństwo | 10 stycznia 2017

Kolorowi i muzułmańscy studenci w Wielkiej Brytanii, wspierani przez organizacje lewackie, zażądali usunięcia z podręczników wszelkich białych uczonych, z Platonem na czele.

Studenci Uniwersytetu Londyńskiego zażądali usunięcia z programu studiów dzieł Platona, Kartezjusza, Kanta, Russella i innych największych filozofów świata, gdyż byli to biali. Według związku studentów na działającej w ramach uczelni słynnej Szkoły Studiów Orientalnych i Afrykańskich SOAS, należy nauczać tylko o murzyńskich i islamskich filozofach z Afryki i Azji.

Według studentów, dzięki temu nastąpi „dekolonizacja białej instytucji”, którą według nich jest ta uczelnia. „Biali filozofowie powinni być badani tylko kiedy jest to absolutnie nieuniknione. I nawet wtedy ich prace powinny być nauczane wyłącznie z krytycznego punktu widzenia, z zaznaczeniem, że powstały w kolonialnym kontekście” – żądają autorzy petycji.

Jednym z przywódców związku studentów i współautorem petycji z żądaniem usunięcia białych uczonych z programu studiów jest Ali Habib. W wywiadzie dla uniwersyteckiej gazety powiedział, że jego ulubionym filozofem jest Frantz Fanon – murzyński marksista z Martyniki.

Studenci zapowiadają rozszerzenie swojej kampanii „dekolonizacji nauki” na inne brytyjskie uniwersytety. Wcześniej zażądali też usunięcia pomnika „imperialisty Cecila Rhodesa” z terenu Oriel College w Oxfordzie.

Wicekanclerz Uniwersytetu Buckingham Sir Anthony Seldon jest przerażony tymi żądaniami. „Istnieje realne niebezpieczeństwo, że poprawność polityczna wymknęła się spod kontroli. Musimy zrozumieć świat takim jakim był, a nie przepisywać historię na nowo, aby była taka, jaką niektórzy chcieliby ją widzieć” – podkreślił.

Na razie władze uniwersyteckie przeciwstawiają się „dekolonizacyjnym” żądaniom studentów. Dziekan Wydziału Religii i Filozofii Erica Hunter nazwała je „absurdalnymi”. „Jestem zdecydowanie przeciwna wyrzucaniu z programu studiów czołowych filozofów i historyków tylko dlatego, że taka zapanowała moda” – podkreśliła uczona.

Bardziej dosadnie określił postulaty studentów filozof i pisarz Roger Scruton. „Te żądania są wyrazem ich ignorancji i determinacji, żeby nie przeciwdziałać tej swojej własnej niewiedzy. Jak można z góry wykluczać cały wielki dorobek naukowy, jeśli nawet się go nie poznało? Czy oni uważają, że np. „Krytyka czystego rozumu” Kanta była przejawem imperializmu?” – pyta zdumiony filozof.

Czytaj także: Lewacki gwałt na Dziesiątej Muzie! Oto „wolność twórcza” w Wielkiej Brytanii

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: