gwalt

Imigranci zwabili pielęgniarkę w krzaki wzywając pomocy. A potem…

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 11 stycznia 2017

Metody z afrykańskiej dżungli przeniesione do parku w Hamburgu?

Odrażający akt bestialstwa wstrząsnął niemieckim miastem. Jego ofiarą padła 28-letnia pielęgniarka z miejscowego szpitala Asklepios. Kobieta skończyła właśnie pracę i szła do zaparkowanego samochodu, kiedy nagle usłyszała z pobliskiego parku rozpaczliwe wołanie o pomoc – donosi „Bild”, powołując się na niemiecką policję.

Pielęgniarka bez namysłu rzuciła się w krzaki na ratunek. Tam jednak czyhała na nią 5-osobowa banda imigrantów. Schwytali kobietę, wielokrotnie zgwałcili, obrabowali, a następnie pobili do nieprzytomności i porzucili. Pielęgniarka przeleżała w krzakach wiele godzin zanim odzyskała przytomność i ostatkiem sił wezwała pomoc.

Pogotowie stwierdziło, że był to już ostatni moment, aby uratować jej życie. Leżąc częściowo naga na zimnie uległa silnej hipotermii – wkrótce po prostu by zamarzła. Na szczęście, jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Kobieta zeznała, że pięciu napastników „miało wygląd afrykański i nie rozmawiało ze sobą po niemiecku”. Wszyscy byli ubrani na czarno. Czterech miało po ok. 20-30 lat, a piąty był nieco starszy – około 40-tki i miał na obu policzkach charakterystyczne białe blizny. Policja apeluje o pomoc wszystkich, którzy mogą pomóc w ujęciu sprawców tego ataku w Lohmühlenpark.

Ataki seksualne imigrantów na kobiety nie ustają nie tylko w Niemczech, ale w całej zachodniej Europie. O ile w dużych niemieckich miastach, głównie w Kolonii policji udało się wprawdzie zapewnić względne bezpieczeństwo w czasie ostatniej ulicznej zabawy sylwestrowej, to np. w austriackim Innsbrucku doszło do całego szeregu takich napaści.

Niedawno ulicami Kolonii – w rocznicę masowych gwałtów i przemocy wobec kobiet w czasie poprzedniego Sylwestra – przeszedł wielotysięczny marsz przeciwko imigrantom. „Nie zapomnimy! Nie wybaczymy!” – skandowali jego uczestnicy.

Czytaj także: Pakistańczyk 13 lat więził, bił i gwałcił kobietę, sprzedał jej dzieci. Zero kary. Gdzie? W Wielkiej Brytanii!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: