Marco_van_Basten

Rewolucja w piłce nożnej! FIFA chce znieść „spalone”, „żółte kartki” i…

By Dział: Ciekawostki | 18 stycznia 2017

Dyrektor Techniczny FIFA Marco van Basten chce zrobić mecze znacznie bardziej widowiskowe i proponuje radykalne zmiany w przepisach – podaje Goal.com.

Przede wszystkim – jak na byłego napastnika „Ajaxu” i „Milanu” przystało – van Basten chciałby znieść „spalone”. „Dziś piłka nożna zaczyna coraz bardziej przypominać piłkę ręczną. Piłkarze i bramkarz robią z pola karnego nieprzystępną twierdzę. Pokonać ją jest bardzo trudno. Wszystkie drużyny stosują taką samą taktykę mocnej obrony” – narzeka dyrektor FIFA.

Jego zdaniem zmieniłoby się to gdyby zlikwidować „spalone”. „Bez offside’ów napastnicy mogliby zaczajać się za plecami obrońców. Zmusi to obrońców do cofania się, a to z kolei stworzy znacznie więcej sytuacji do strzałów z dystansu. Mecze staną się ciekawsze, będzie więcej goli. Przecież po to właśnie kibice przychodzą na stadiony” – przekonuje van Basten.

Kolejny pomysł to zniesienie „żółtych kartek” i zastąpienie ich wykluczaniem zawodników za faule z gry na określoną liczbę minut – 5 lub 10. „Piłkarze bardzo się tego boją. Granie w 10-tkę przeciwko 11-tce przeciwnika nie jest łatwe. Nie mówiąc już o grze w 9-ciu lub w 8-miu” – uzasadnia działacz FIFA.

Kolejna rewolucja dotyczy wykonywania rozstrzygających rzutów karnych w sytuacji kiedy mecz zakończył się po dogrywce remisem. Zamiast „karnych” zawodnicy mieliby tzw. „próby”. Piłkarz startowałby z piłką z odległości 25 m od bramki i miałby 8 sekund na oddanie strzału.

Mógłby dryblować lub czekać na reakcję bramkarza. Po odbiciu przez niego piłki dobitka byłaby zabroniona. Dodajmy, że podobny pomysł testowali już w latach 70-ch Amerykanie, ale wycofali się z niego pod koniec lat 90-ch.

Ponadto van Basten ma pomysł jak uniknąć irytującej „gry na czas” w ostatnich 10-ciu minutach meczu. W tym celu od 80-tej minuty piłka nie mogłaby przebywać nieruchomo dłużej niż 10 sekund.

Po każdym opuszczeniu przez nią boiska zegar byłby zatrzymywany. Uniemożliwiłoby to trenerom granie na czas przy pomocy dokonywania powolnych zmian zawodników i straty czasu w czasie interwencji lekarzy.

Marco van Basten proponuje, aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od Mistrzostw Świata w 2026 r. Przy okazji chciałby też, aby w ich finałach grało aż 48 drużyn. Ostateczna decyzja w tych sprawach należy jednak do Międzynarodowej Rady Piłkarskiej IFAB, która niechętnie podchodzi do wszelkich zmian przepisów w piłce nożnej.

Zobacz także: Szaleństwo na polu karnym! Jak to możliwe, że w tej sytuacji nie padł gol? (WIDEO)

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: