Conan_w_futrze

Conanie Barbarzyńco, ściągaj to futro! Kolejny obłęd zachodniej lewicy?

By Dział: Społeczeństwo W popularnych | 1 lutego 2017

„Zwierzęca” poprawność polityczna wtargnęła do świata gier komputerowych i planszowych. Donosi o tym „Daily Mail”.

Międzynarodowa Organizacja na Rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt PETA zażądała od twórców słynnej serii gier komputerowych i planszowych Warhammer, aby ich bohaterowie przestali nosić zwierzęce futra. Zdaniem obrońców praw zwierząt, noszenie futer przez wojowników gry fantasy sugeruje, że jest to akceptowane także w realnym świecie.

„Pomimo, że bohaterowie „Warhammer 40.000″ to postacie fikcyjne, ubieranie ich w kawałki martwych zwierząt wysyła ludziom zły sygnał. Noszenie futer nie powinno mieć miejsca ani w roku 2017, ani w roku 40.000, kiedy toczy się akcja tej gry” – apeluje Dyrektor Programów Międzynarodowych PETA Mimi Bekhechi.

„Zaprawieni w bojach wojownicy są znani ze swoich bitewnych umiejętności, a przecież noszenie skór zabitych zwierząt nie wymaga żadnych zdolności” – argumentują działacze tej organizacji i przypominają, że „w realnym świecie każde futro zdjęte zostało zrobione z żywych istot, które odczuwają ból i strach dokładnie tak samo jak człowiek”.

„Zwierzęta te spędzają swoje krótkie życie tracąc z lęku zmysły, stłoczone w brudnych klatkach. Odmawia się im wszystkiego, co daje chęć do życia. Kiedy dorosną są zabijane prądem, duszone, obdzierane żywcem ze skóry lub skręca im się kark” – przekonuje Bekhechi.

Na razie firma Games Workshop nie ustosunkowała się do tego apelu. Wywołał on zresztą dość mieszane reakcje, podobnie jak w przypadku poprzedniej akcji PETY, kiedy protestowała ona przeciwko rzeźni, która pojawia się w grze Farming Simulator.

„A co z używaniem czaszki własnego dziadka przez bohaterów Warhammer? To chyba również jest nie w porządku?” – pyta ktoś ironicznie na Twitterze. „A może autorzy gry powinni zaznaczyć, że ich bohaterowie noszą sztuczne futra?” – pyta kolejny i zauważa, że przecież figurki w grach planszowych Warhammer są wykonane z plastiku.

Najwyraźniej kierowani swoimi szlachetnymi intencjami obrońcy praw zwierząt pomylili realną rzeczywistość z fikcją i – jak zwykle środowiska lewicowe – postanowili iść drogą cenzury. Pytanie, czy kiedy napotkają na niej Conana Barbarzyńcę lub Kulla Zdobywcę też nie każą im „wyskakiwać ze skórek”.

Tylko czy w takiej sytuacji nadal będą to jeszcze prawdziwi barbarzyńcy?

Czytaj także: Polityczna poprawność doprowadzona do absurdu. Facebook usuwa historyczne zdjęcie

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow