embargo_Rosja

Dzień Triumfu nad Polskimi Jabłkami? W Rosji chcą zrobić ogłoszenie sankcji na żywność świętem narodowym

By Dział: Polityka Społeczeństwo | 10 lutego 2017

Jakby tu jeszcze udowodnić samym sobie jacy jesteśmy dzielni? Schizofrenia postępuje.

Rosyjski deputowany Władimir Szamanow, były dowódca wojsk powietrzno – desantowych zaproponował, aby ustanowić w Rosji święto narodowe w dniu 6 sierpnia, kiedy to w 2014 roku Władimir Putin ogłosił embargo na import żywności z Zachodu – podała agencja TASS.

Pomysł nowego święta, które miałoby się nazywać Dzień Patriotyzmu, wywołał entuzjastyczną reakcję rosyjskiego ministra kultury i rodzimych przedsiębiorców – informuje Lenta.ru.

„Chcemy, żeby był to dzień wolny od pracy, w którym będą się odbywać jarmarki rodzimych produktów” – wyjaśnia Rachman Ansukow ze Stowarzyszenia „Przedsiębiorcy na Rzecz Rozwoju Biznes-Patriotyzmu”. Reakcji przedsiębiorców trudno się dziwić – na skutek braku na rynku zachodniej konkurencji mogą oni swobodnie windować ceny swoich niskiej jakości towarów.

Natomiast zwykli ludzie reagują na ten pomysł chłodno i pukają się w czoło – przecież w wyniku embarga żywność w Rosji podrożała dramatycznie, a powszechnie dostępne niegdyś produkty stały się nieosiągalnymi rarytasami.

O tym czy w Rosji będzie nowe kuriozalne święto zadecyduje ostatecznie Kreml. Ale najwyraźniej nawet Władimir Putin uznał, że jest to pomysł kretyński. Jego rzecznik Dmitrij Pieskow kazał deputowanym – pomysłodawcom, aby jeszcze raz przemyśleli swoją propozycję.

W tym momencie Ministerstwo Kultury natychmiast zmieniło swoją opinię i wywiesiło na swojej stronie internetowej komunikat, że już tego pomysłu nie popiera.

Przypomnijmy, że od chwili wprowadzenia embarga na żywność z Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i kilku innych zachodnich krajów służby Rosji zniszczyły prawie 10 tys. ton przemyconych do Rosji warzyw i owoców, setki ton mięsa, produktów mlecznych i serów.

Rosjanie patrzą na niszczoną żywność z oburzeniem. W kraju, gdzie miliony ludzi zarabiają poniżej 200 dolarów miesięcznie, trudno im jest zrozumieć sens działania swojego przywódcy. „Dzień Patriotyzmu w Nocy Idiotyzmu” – tak w radiu „Echo Moskwy” nazwał nową inicjatywę rosyjski publicysta Artiemij Troickij.

Czytaj także: Skąd separatyści mają 700 czołgów? „Na pewno nie z Rosji”

Reporters.pl

Powiązane artykuły

ObserwujObserwuj