islam_w_Europie_Francja

„Imigranci to świeży powiew kreatywności i innowacji”. Trzeba ich tylko „wymieszać” z białymi i preferować

By Dział: Społeczeństwo | 2 marca 2017

Kandydat na prezydenta Francji zażądał „dyskryminacji pozytywnej” – preferowania imigrantów kosztem reszty społeczeństwa.

Były bankier Emmanuel Macron, startujący jako niezależny kandydat w tegorocznych wyborach prezydenckich we Francji oświadczył, że „nie ma problemu imigrantów, jest tylko problem ich integracji” w społeczeństwie.

Dawny francuski sojusznik Hillary Clinton, minister-socjalista i bankier rodziny Rothschildów zaapelował, żeby Europa pogodziła się z napływem imigrantów, gdyż i tak nie jest w stanie go powstrzymać. Migracja będzie cały czas rosła z powodu „geopolitycznej niepewności i klimatycznej niestabilności” – uważa ideolog globalizmu.

Jego zdaniem, jest to zjawisko pozytywne, gdyż „odnowi życie Francji” i wniesie do niego „świeży powiew kreatywności i innowacyjności” oraz zapewni „nowe możliwości ekonomiczne, kulturalne i społeczne”. W tym celu trzeba tylko imigrantów lepiej zintegrować – podkreśla Macron.

Dlatego apeluje aby wprowadzić „dyskryminację pozytywną” – preferowanie imigrantów na rynku pracy, w szkołach i w ogóle w społeczeństwie. Jednocześnie wzywa aby bardziej „wymieszać” imigrantów z islamskich przedmieść z resztą mieszkańców francuskich miast, żeby nie żyli w odizolowanych gettach, a radykalnych islamskich uczniów i studentów – ze zwykłymi.

Pierwsze przykłady takiej „pozytywnej dyskryminacji” już zresztą we Francji mamy. Czytaj: Europa pogrąża się w absurdzie. Arabów nie wolno legitymować „bo to ich obraża”. Teraz pewnie dojdą do tego dodatkowe punkty na egzaminach i wyższe oceny w szkołach za islamskie pochodzenie.

Jednak co do owych „ożywczych imigracyjnych powiewów” to na razie mamy zamiast nich w Europie odór przemocy, islamskiego fanatyzmu i śmierci. Nic więc dziwnego, że proponowane przez Macrona eksperymenty społeczne zaczynają budzić coraz większe obawy nawet wśród jego dotychczasowych sojuszników – socjalistów, tak przecież przychylnych imigrantom.

„Macron uosabia wszystko, od czego Francja chciałaby się uwolnić. Krańcowy globalizm i kulturowe lewactwo są sprzeczne z aspiracjami większości Francuzów” – ostrzegł niedawno w „Le Figaro” socjolog i pisarz Mathieu Bock-Cote.

Zobacz także: Poziom kretynizmu: 100%. Tak lewactwo pierze mózgi dzieci w niemieckiej telewizji (WIDEO)

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: