atak_imigranci1

Policja badająca zamach w Sztokholmie zaatakowana kamieniami!

By Dział: Przestępczość i Terror | 9 kwietnia 2017

„Idźcie do piekła! Nigdy niczego się nie nauczycie” – takimi słowami policjant Abdallah Ahmed zwrócił się na Facebooku do swoich islamskich ziomków po tym jak jego patrol został zaatakowany kamieniami na przedmieściu Sztokholmu.

Oddział szwedzkich policjantów przybył do jednego z domów w Tensta – na imigranckim przedmieściu Sztokholmu aby zatrzymać dwie osoby podejrzewane o związek z piątkowym zamachem w szwedzkiej stolicy, gdzie terrorysta wjechał ciężarówką w tłum i uderzył w dom towarowy, zabijając 4 osoby i raniąc 15.

Policja przybyła do Tensta aby zatrzymać kobietę i jej 17-letniego syna, którzy mieszkają pod jednym z adresów znalezionych przy aresztowanym zamachowcu – 39-letnim imigrancie z Uzbekistanu. Na miejscu funkcjonariuszy powitał jednak grad kamieni ciskanych przez rozwścieczony imigrancki tłum.

Patrol zdołał się jakoś wycofać z przedmieścia nie odnosząc obrażeń i zabierając ze sobą oboje zatrzymanych. Po pewnym czasie kobieta i jej syn zostali jednak zwolnieni z braku dowodów.

„Nie módlcie się za Szwecję. Stańcie w obronie Szwecji, walczcie za Szwecję i gińcie za nią!” – napisał po szwedzku na Facebooku muzułmański policjant pod wpływem emocji po tym ataku. Okazuje się więc, że dzielnych potomków Wikingów do samoobrony przed islamską agresją musi zachęcać… muzułmanin.

Przedmieście Tensta to jedna z blisko 60-ciu tzw. „stref no-go” w Szwecji, gdzie policja nie ma praktycznie wstępu, rządzą islamskie gangi i muzułmańscy radykałowie. Obok znajduje się podobne przedmieście – Rinkeby, gdzie w lutym br. doszło do najbardziej brutalnych imigranckich zamieszek.

Dodajmy, że z przedmieścia Tensta uciekła niedawno jedna z mieszkających tam czołowych szwedzkich feministek. Czytaj: Szwedzkie feministki wieją z przedmieść. Nie chcą się już „ubogacać” z imigrantami?

Z kolei o aresztowanym w związku z piątkowym zamachem Uzbeku wiadomo, że w 2016 r. władze Szwecji odrzuciły jego wniosek o przyznanie prawa stałego pobytu. W grudniu powinien był opuścić kraj, jednak tego nie zrobił. Poszukiwała go policja, ale mało skutecznie.

„To była jedna z 3-ch tysięcy spraw dotyczących przymusowego wydalenia jakimi zajmujemy się w naszym regionie. W całym kraju takich spraw jest 10 tys.” – tłumaczy Jan Evensson ze sztokholmskiej policji. Szwedzkie służby przyznają, że wiedziały o „sympatii tego Uzbeka dla organizacji terrorystycznych” i popieraniu przez niego Państwa Islamskiego.

Zobacz także: Policja Szwecji odważyła się zajrzeć do islamskiej strefy. Tylko po co? (WIDEO)

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: