rosja-turcja

Rosja znowu mści się na Turcji! Za co teraz?

By Dział: Polityka | 10 kwietnia 2017

Przyjaźń prezydenta Recepa Erdogana z Władimirem Putinem okazała się bardzo krucha.

Federalna Agencja Transportu Lotniczego „Rosawiacja” ostrzegła, że rosyjskie władze mogą wstrzymać wszystkie loty czarterowe do Turcji „w związku z trudną sytuacją polityczną w tym kraju”. Pismo podpisane przez wiceszefa „Rosawiacji” Olega Kima rozesłano do wszystkich linii lotniczych Rosji – podają agencje TASS i Interfax.

Dla rosyjskich przewoźników i biur turystycznych jest to wiadomość równie zła jak dla właścicieli tureckich hoteli – na Turcję przypada bowiem aż 30 proc. rejsów rosyjskich linii lotniczych, a w zbliżającym się sezonie urlopowym – jeszcze więcej.

Rosyjskie biura podróży mają nadzieję, że jest to tylko groźba pod adresem Turcji, a nie zakaz, który nieuchronnie wejdzie w życie – mówi w rozmowie z Interfaxem przedstawiciel Stowarzyszenia Operatorów Turystycznych Rosji.

Wszyscy zastanawiają się czym kierowały się rosyjskie władze grożąc zawieszeniem połączeń lotniczych z Turcją. Być może chodzi o planowane na 16 kwietnia br. referendum konstytucyjne w tym kraju, choć nic nie wskazuje, że mogą mu towarzyszyć jakiekolwiek wstrząsy społeczne.

W rzeczywistości powód jest prawdopodobnie zupełnie inny. Chodzi o niedawny amerykański atak rakietowy na bazę lotniczą syryjskiego reżimu Baszszara Asada, który tak oburzył wspierające tego dyktatora władze w Moskwie. Prezydent Turcji Recep Erdogan nazwał ten atak „pozytywnym, ale niedostatecznym” i wezwał do nasilenia takich działań.

Dla Kremla, który był przekonany, że już ostatecznie udało mu się pokłócić Turków z Amerykanami i przeciągnąć władze w Ankarze na swoją stronę, taka niespodziewana pochwała tureckiego przywódcy pod adresem Waszyngtonu była bardzo przykrą niespodzianką.

Przypomnijmy, że Rosja i Turcja znajdowały się już przez ponad pół roku w stanie wojny dyplomatycznej i handlowej po tym jak w listopadzie 2015 r. tureckie lotnictwo zestrzeliło w rejonie granicy z Syrią rosyjski bombowiec Su-24. Jego pilot zginął.

W końcu jednak turecki prezydent przeprosił Rosję za ten incydent, a po stłumieniu nieudanego przewrotu wojskowego w Turcji w lipcu 2016 r. zaczął coraz bardziej zacieśniać swoje relacje z Moskwą. Teraz jednak okazuje się, że przyjaźń ta opiera się na bardzo kruchych podstawach, a Moskwa nie zamierza rezygnować z gospodarczego szantażowania Turcji.

Czytaj także: Nowy straszny wróg Europy! Nuklearna Turcja sojusznikiem ISIS?

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: