Korea_bron_jadrowa

Wojna nuklearna lada chwila? Ewakuacja Phenianu

By Dział: Armia i Wojna | 13 kwietnia 2017

Napięcie na Dalekim Wschodzie sięga zenitu.

Dyktator Korei Północnej Kim Dzong-Un zarządził ewakuację 25 procent mieszkańców stolicy kraju – Phenianu – donoszą rosyjskie i brytyjskie media. Stolicę ma natychmiast opuścić 600 tys. ludzi, których nie są w stanie pomieścić schrony bombowe w mieście.

Jak donoszą media Korei Południowej, sytuacja u północnego sąsiada jest napięta, a naród przygotowuje się na „dużą wojnę” – ludzie żegnają się z bliskimi i kolegami z pracy. Ogłoszono pełną mobilizację militarną i wydalenie wszystkich obcokrajowców.

Komunistyczne władze otwarcie mówią o możliwości „wybuchu wojny nuklearnej”. Media Korei Północnej ogłosiły „wykrycie u wybrzeży okrętu rakietowego USA ze 154-ma rakietami Tomahawk na pokładzie”.

Taka informacja jest, oczywiście bzdurą. Wiadomo wprawdzie, że amerykańska flota z lotniskowcem Carl Vinson płynie w kierunku Korei Północnej, a okręty rakietowe są rejonie Japonii, ale z pewnością żadna jednostka z taką liczbą pocisków, z których każdy kosztuje 1 mln USD, nie kręci się sama przy północnokoreańskim brzegu.

Niewykluczone, że wbrew ostrzeżeniom ze strony USA, Chin i ONZ reżim Kim Dzong Una jeszcze dziś przeprowadzi wielką próbę jądrową na północy kraju. Podobno ładunek nuklearny już czeka na odpalenie w bunkrze znajdującym się kilkaset metrów pod ziemią na poligonie atomowym przy chińskiej granicy.

200-tu zagranicznym dziennikarzom w Phenianie powiedziano, żeby „byli gotowi na wielkie ważne wydarzenie”. „Mamy gdzieś jechać, ale nie wolno zabierać komórek” – mówi Jeremy Koh z Channel News Asia.

Chińskie media związane z władzami w Pekinie ostrzegły, że jeśli ładunek ten zostanie odpalony chińska armia zbombarduje instalacje militarne Korei Północnej. Wcześniej Chiny rozlokowały 150 tys. żołnierzy wzdłuż granicznej rzeki Yalu Jiang.

Niektórzy podejrzewają nawet, że szalony koreański dyktator postanowił wykorzystać uroczyście obchodzoną w całym kraju 105-tą rocznicę urodzin założyciela komunistycznej dynastii – Kim Ir Sena do podjęcia próby uderzenia pociskiem nuklearnym w Stany Zjednoczone.

„Korea Północna szuka guza. Jeśli Chiny nie pomogą, rozwiążemy to sami” – napisał wczoraj na Twitterze Donald Trump. Wcześniej do amerykańskiego prezydenta zadzwonił chiński przywódca Xi Jinping, zapewne sondując, czy nie da się jeszcze powstrzymać amerykańskiego ataku.

Wiadomo jednak, że oficjalnie Chiny – jeśli otwarcie nie włącza się same do tego ataku – to raczej nie będą mu się przeciwstawiać. W trakcie niedawnego spotkania na Florydzie Trump zaproponował bowiem Xi Jinpingowi duże korzyści handlowe w zamian za pomoc w sprawie Korei Północnej.

Czytaj także: Koreańska TV pokazuje płonący lotniskowiec USA i strącane samoloty! (WIDEO)

Nowa Platforma 5Portali+1 Przeglądaj wygodnie aż sześć polskich serwisów informacyjnych na raz!

Reporters.pl

Powiązane artykuły

Podziel się z innymi: