Zamiast kupować całą ropę od Putina białoruskie władze postanowiły sprowadzić ją od Azerów, dając przy okazji zarobić Ukrainie.

W mieście Szyrwan w środkowym Azerbejdżanie wyleciała we wtorek w powietrze fabryka amunicji „Araz”. Zginęło dwóch pracowników, a 24 zostało rannych.