Reżim Łukaszenki uznał, że był zbyt aktywny.

Jak można upamiętniać „ludobójstwo na Rosjanach”! – oburza się rosyjska propaganda.

To naprawdę „komunistyczny beton”.

Informacja o szokujących „treningach”, które odbywają się na Białorusi obiegła cały kraj.

Ktoś w biały dzień okradł zarząd milicji Aleksandra Łukaszenki.

Rozdwoił się i przebywał na raz w dwóch różnych miejscach – wynika z zeznań białoruskich milicjantów.

Sankcji też nie trzeba było znosić.

To chyba gwóźdź do trumny „białoruskiej polityki” Witolda Waszczykowskiego.

Więcej zdjęć z brutalnej pacyfikacji, której dokonał w Mińsku reżim Aleksandra Łukaszenki.

Ufff! To był naprawdę ciężki tydzień dla łukaszenkowskiej „psiarni”. Ale spisała się na medal. Już jest spokój na ulicach Mińska. Można kontynuować „liberalizację”.

Białoruski dyktator postawił na siłową rozprawę z opozycją i powrót w objęcia Putina.

Patrząc na naszą politykę wschodnią sam już nie wiem co jest dla niej większym nieszczęściem: czy dyplomacja dawnych zdrajców, czy obecnych idiotów.