Przez dziesięciolecia tabuny zwiedzających, głównie pionierska dziatwa szkolna, pukały w nią, kopały i właziły na nią. A ona cierpliwie czekała na swoje ostatnie słowo w Muzeum Historii Komsomołu Dniepropietrowszczyzny…

To najbardziej masowy jednorazowy akt sowieckiego ludobójstwa i… najbardziej zapomniany.