Jest już film z miejsca środowego zamachu na sztab batalionu separatystów „Somali” w Doniecku, w którym zginął jego słynny dowódca Michaił Tołstych „Giwi”. Nie miał prawa tego przeżyć.

Eksplozja pocisku z granatnika „Szmiel” rozszarpała 36-letniego dowódcę batalionu „Somali” we własnym biurze, które doszczętnie spłonęło.

Wygłodniały oddział separatystów zaatakował wojskowy magazyn rosyjskich konserw w Doniecku. Polała się krew.

„W Piaskach pod Donieckiem wybuchły walki na dużą skalę. Czegoś takiego dawno nie było. To realna wojna. Trzeba powiadomić ONZ!” – alarmuje ukraiński wolontariusz. Ukraiński sztab potwierdza – sytuacja pod Donieckiem gwałtownie się zaostrzyła.