Polska waluta jest jedną z najbardziej niedowartościowanych na świecie – wynika z danych „The Economist”.

Prezydent Ukrainy może chyba być zadowolony z wyjazdu na Forum Ekonomiczne w Davos.

Pamiętacie ostry kryzys w USA z lat 2007-2009? To nic w porównaniu z tym, co nastąpi teraz.

Drastyczna podwyżka cen paliw i gazu oraz dewaluacja waluty wywołały eksplozję wściekłości społecznej.

Do tego 8-krotna podwyżka kwoty wolnej od podatku. A wszystkie podatki, których nie da się płacić przez Internet – do kosza.

Nie, to nie pomyłka. To oficjalna wypowiedź przedstawiciela szwedzkiego rządu dla Reutersa.

Obcięli podatki i stał się cud. Jeszcze do niedawna kraj kojarzony głównie z biedą i zacofaniem, dzięki pozbyciu się socjalistów z rządu rozwija się jak burza.

Takiego gospodarczego ciosu rosyjski koncern gazowy Gazprom jeszcze w swojej historii nie zaliczył.

Czegoś takiego świat jeszcze nie widział. W ciągu zaledwie kilku dni nadęci bogacze w Indiach zamienili się w ujmująco miłych i ciepłych ludzi, gotowych przychylić nieba biedakom. Skąd taka nagła dobroć?

W liczących 1,3 mld mieszkańców Indiach wybuchła panika po tym jak rząd – bez żadnej zapowiedzi – unieważnił z dnia na dzień najwyższe nominały banknotów, a następnie zamknął wszystkie banki i bankomaty.

Pytanie: „która godzina?” brzmi dziś na Ukrainie jak polityczna prowokacja. Oszołomieni ujawnionym w zeznaniach majątkowych bogactwem polityków dziennikarze postanowili stworzyć „ranking zegarkowy” wybrańców narodu. Kto ma najwięcej luksusowych czasomierzy?

Chińskie koncerny zamierzają przejąć kontrolę nad rosyjskimi kopalniami złota. Na pierwszy ogień poszła największa firma Rosji wydobywająca ten surowiec Polius – donosi „Forbes”.

Jest jeszcze jeden wróg. Zdaniem ukraińskiego prezydenta, nie mniej, a może nawet jeszcze bardziej groźny od rosyjskiego imperializmu. Wróg, któremu ukraińskie władze nie są w stanie stawić czoła.