„Szkoda, że nie wprowadziłem wtedy stanu wojennego” – mówi obalony przez rewolucję na Majdanie były ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz. Zostanie on przesłuchany przez ukraiński sąd za pośrednictwem Skype’a 28 listopada br. w sprawie strzelania do demonstrantów w 2014 r.

Sensacyjną informację opublikował „Financial Times”. Jak to możliwe, że kadrowy oficer rosyjskich służb przeniknął do najbliższego otoczenia republikańskiego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych?