Zdarzenie, które nagrała kamera w Burger Kingu na nowojorskim Bronxie tydzień temu.

O niesamowitym wyroku więzienia, który zapadł w Melrose Park w amerykańskim stanie Illinois – donosi „The Chicago Tribune”.

„Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!” – zagadnęli go rano na schodach biura w Mikołajowie. Potem przeszli od słów do czynów.

Najwyraźniej głęboka świadomość komunistyczna go przed tym nie powstrzymała.

Kiedy rano wychodził z domu nie podejrzewał, że wróci jako złodziej – milioner.

Włamanie po ukraińsku. Cel: sejf pełen drogocennych klejnotów. Finał: opłakany.

Upiorny pochód bestialsko okaleczonych ludzi ukazał się mieszkańcom przedmieść Guadalajary w Meksyku. Jak podaje agencja AFP, powołując się na miejscową policję, cała 6-osobowa grupa – jedna kobieta i pięciu mężczyzn – miała też wypalone na czołach piętna z napisem: „Jestem złodziejem”.

Do równie kuriozalnego, co smutnego wydarzenia doszło w Brockton w amerykańskim stanie Massachusetts.

Mieszkaniec Omska bez dwóch zdań powinien trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Jednego dnia nawywijał tyle, ile niejeden recydywista przez całe życie.

Francuska prasa bulwarowa ma w tym tygodniu o czym pisać. Aż trzy niecodzienne zdarzenia na raz.

Wygłodniały oddział separatystów zaatakował wojskowy magazyn rosyjskich konserw w Doniecku. Polała się krew.

Połączone grupy ukraińskich hakerów FalconsFlame, Trinity, Рух8 i CyberJunta włamały się na serwer Ministerstwa Obrony Rosji, wykradając stamtąd tajne dane dotyczące kontraktów na systemy rakietowe, bombowce i systemy łączności – podaje InformNapalm. Ujawniamy część z nich.