„Co łączy dziś w Rosji zarówno Iwana, jak Mohameda? Możliwość podpie*olenia czegoś na krzywy ryj” – oświadczył Denis Woronienkow, były deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej.

Pewne rzeczy się nie zmieniają. Tak jak w Polsce zawsze nieodmiennie pojawia się na wiosnę w mediach ta sama informacja, że „bociany już przyleciały”, tak w Rosji wraz z nastaniem przymrozków propaganda natychmiast alarmuje, że „Ukraina zamarza”.

Czym podpadła władzom w Kijowie kandydatka na prezydenta Francji?

„To złodziejstwo w majestacie prawa!” – wściekają się rosyjscy deputowani, komentując wyrok holenderskiego sądu, który postanowił przekazać bezcenny skarb Ukrainie. Prezydent Petro Poroszenko triumfuje.

Dekret w tej sprawie podpisał prezydent Władimir Putin i poinformował o tym pisemnie ONZ.

Jeśli ktoś dotychczas nie panikował, to po tym oświadczeniu Madeleine Albright – zacznie.

Zdumiewającą ofertę złożyły producentom serii filmów o przygodach angielskiego superagenta 007 władze okupowanego przez Rosję ukraińskiego Krymu.

Do katastrofy doszło na morzu, 4 km od Jałty w czasie silnego sztormu w nocy z wtorku na środę. Na pokładzie była 8-osobowa załoga.

Tak szczerego publicznego przyznania się przez prezydenta Rosji do zbrojnej agresji w Donbasie i na Krymie nikt nie oczekiwał. Dotychczas Kreml kategorycznie zaprzeczał udziałowi jego armii w wojnie na Ukrainie.

Okazuje się, że posiadanie „niesłusznej” żony może definitywnie zakończyć błyskotliwie rozwijającą się karierę w siłach zbrojnych.

Wypadek wręcz niewiarygodny w swojej głupocie wydarzył się na rosyjskiej przeprawie promowej na Krym.

Doprowadzeni do rozpaczy mieszkańcy miejscowości Gierojewka koło Kerczu na Krymie znaleźli zdumiewający sposób poinformowania prezydenta Rosji o nędzy, w której żyją – podaje „Krym.Realii”.

Holendrzy nie są pewni, czy nie powinni przekazać go Rosji.

Okręty desantowe „Azow”, „Cezar Kunikow”, „Jamał”, „Saratow” i „Nikołaj Falczenkow” wyszły w Morze Czarne z portów na Krymie – alarmuje wywiad ukraiński. Wcześniej władze w Kijowie ostrzegały, że możliwy jest rosyjski desant w rejonie Mariupola.