Prezydent Ukrainy podpisał ustawę pozwalającą na wkroczenie obcych wojsk na Ukrainę.

Prezydent Ukrainy może chyba być zadowolony z wyjazdu na Forum Ekonomiczne w Davos.

Przekupstwo deputowanych, siłowe przejmowanie prywatnych firm, ściąganie haraczy i korupcyjne negocjacje z biznesmenami – dowody przestępczej działalności ukraińskiego prezydenta przekazał służbom USA zbiegły do Londynu ukraiński deputowany Aleksandr Oniszczenko.

Jest jeszcze jeden wróg. Zdaniem ukraińskiego prezydenta, nie mniej, a może nawet jeszcze bardziej groźny od rosyjskiego imperializmu. Wróg, któremu ukraińskie władze nie są w stanie stawić czoła.

Ukraińskie media przestały już nadążać z kolejnymi rewelacjami o bogactwie „wybrańców narodu”, które musieli oni publicznie ujawnić zgodnie z nową ustawą antykorupcyjną.

Ukraiński prezydent podpisał ustawę znacznie rozszerzającą prawa więźniów – poinformowano na stronie internetowej ukraińskiej Rady Najwyższej.

Prezydent Petro Poroszenko podpisał w poniedziałek dekret o demobilizacji poborowych służących na froncie w Donbasie.

„Gratulacje. Przez 12 godzin i 5 minut na froncie nie strzelali” – cieszy się prezydent Petro Poroszenko po tym jak w środę obie strony wojny w Donbasie zadeklarowały wstrzymanie ognia od 1 września.

Jeżeli tak jest rzeczywiście, a część ukraińskich ekspertów i polityków nie ma co do tego wątpliwości, to jest to najgenialniejsza zagrywka rosyjskich służb od czasów Majdanu.

Prezydent Petro Poroszenko poprosił ambasadora USA o przysłanie ekipy śledczej FBI w celu zbadania okoliczności środowego zabójstwa w Kijowie białoruskiego dziennikarza Pawła Szeremeta. Polecił też ministrowi spraw zagranicznych, aby zwrócił się o przysłanie ekspertów z UE.

Armia ukraińska w Donbasie poniosła w ciągu ostatniej doby poważne straty – 3 zabitych i 16 rannych. Najgorsza jest jednak bezsilność żołnierzy, którzy w wyniku ustaleń rozejmowych nie mają dział, aby odpowiedzieć ogniem na ostrzał swoich pozycji.

Po warszawskim szczycie NATO stało się jasne, że nie ma mowy o szybkim przyjęciu Ukrainy do Sojuszu, a nawet jej członkostwo w Grupie Wyszehradzkiej jest bardziej w sferze marzeń Petro Poroszenki.

Takiego obrotu wydarzeń Petro Poroszenko z pewnością nie oczekiwał. A wszystko z powodu Tatarów Krymskich, którym ukraiński prezydent obiecał wcześniej autonomię. Czy na Ukrainie powstaną kolejne separatystyczne republiki?

Prezydent Ukrainy dąży do władzy autorytarnej, idąc w ślady swojego obalonego poprzednika Wiktora Janukowycza – twierdzą politolodzy, oburzeni sposobem w jaki Petro Poroszeno powołał w czwartek swojego człowieka Jurija Łucenkę na Prokuratora Generalnego.