„Właśnie odszedł nasz stary, dobry przyjaciel” – mówią działacze amerykańskiego Stowarzyszenia Wielkich Drzew.

Poniedziałkowy kataklizm sparaliżował stolicę Rosji – zatopione ulice, stacje metra, podziemne przejścia, piwnice. Wylał niepozorny dopływ rzeki Moskwa – Jauza.

Chińscy uczeni cieszą się podwójnie, gdyż tym samym udało im się też potwierdzić naukowo, że pierwsza chińska dynastia Xia powstała 4 tys. lat temu, na co dotychczas nie było żadnych dowodów oprócz prastarej legendy – donosi „Science”.

Potężny żywioł szaleje od dwóch dni nad Białorusią i zachodnią Rosją. Wichury, lejące się z nieba strumienie wody i uderzające raz po raz pioruny dokonują spustoszenia w miastach.

W ciągu zaledwie kilkunastu minut ulice ponad milionowego Rostowa w Rosji zamieniły się w rwące rzeki, porywające i niszczące wszystko na swojej drodze. To skutek gwałtownej nawałnicy z gradem, która przeszła nad miastem w czwartek wieczorem.

Chwile grozy przeżywają mieszkańcy Launceston – drugiego co wielkości miasta na australijskiej wyspie Tasmania. Władze zarządziły ewakuację po tym jak spadły na nie dwie plagi na raz – najpierw największa od pół wieku powódź, a potem niespotykana inwazja pająków.

W Paryżu rozpoczęła się ewakuacja 150 tys. dzieł sztuki w Luwrze zagrożonych przez potężną powódź. Poziom wody w Sekwanie rośnie z godziny na godzinę. Z zalanych wodą Niemiec napływają kolejne doniesienia o ofiarach.

Po zamach terrorystycznych i strajku, który sparaliżował cały kraj na Francję spadł kolejny kataklizm – potężna powódź, największa od prawie 120 lat. A wszystko na 8 dni przed rozpoczęciem mistrzostw Euro 2016.

Groźny scenariusz, który już niebawem może dotknąć setki milionów ludzi mieszkających w deltach rzek opisał zespół geofizyków w czasopiśmie naukowym Science Advances.