„Wielki autorytet moralny” świata zachodniego, przez niektórych uważany za największego pisarza XX wieku był sowieckim szpiclem i agentem wpływu.

Po raz pierwszy od początku swoich rządów białoruski dyktator ugiął się pod naporem oburzonego społeczeństwa.

Najwyraźniej Republikanie postanowili trzymać prezydenta Stanów Zjednoczonych „na krótkiej smyczy”, obstawiając go na wszelki wypadek swoimi jastrzębiami.

Deportacja grozi też kolejnym 11-tu milionom osób, które pozostały kiedyś w Stanach Zjednoczonych pomimo upływu ważności amerykańskiej wizy.

W amerykańskiej administracji zaczyna narastać anarchia. Urzędnicy bojkotują dekret prezydenta Donalda Trumpa o ograniczeniu imigracji do Stanów Zjednoczonych.

Nowy przywódca Stanów Zjednoczonych ma poważny problem.

Prezydent Ukrainy podpisał ustawę pozwalającą na wkroczenie obcych wojsk na Ukrainę.

„To wielki dzień dla bezpieczeństwa narodowego” – oświadczył nowy prezydent Stanów Zjednoczonych.