Przez 3 lata liczba przeciwników rosyjskich kontr-sankcji wzrosła 3-krotnie – wynika z sondażu rosyjskiej agencji badania opinii publicznej WCIOM.

Jeśli nieopatrznie kupisz na bazarze lub w sklepie polskie jabłka albo „imperialistyczne kurczaki” – nie będzie dla ciebie litości.

„Co łączy dziś w Rosji zarówno Iwana, jak Mohameda? Możliwość podpie*olenia czegoś na krzywy ryj” – oświadczył Denis Woronienkow, były deputowany rosyjskiej Dumy Państwowej.

Jakby tu jeszcze udowodnić samym sobie jacy jesteśmy dzielni? Schizofrenia postępuje.

Amerykańskie sankcje wywołały najwyraźniej efekt odwrotny do zamierzonego.

Wiceprezydent USA Mike Pence zasugerował, że w najbliższych miesiącach Stany Zjednoczone zniosą sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu i agresję w Donbasie.

Jednocześnie administracja Trumpa wprowadziła obostrzenia wobec Ukrainy.

Kolejna przedstawicielka administracji nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych zaskoczyła opinię publiczną swoją wizją polityki wobec Moskwy.

Rada Europejska przedłużyła sankcje gospodarcze wobec Rosji do 31 lipca 2017 r.

Komunistycznemu reżimowi Kim Dzong Una dowalono z każdej strony, z której się dało. Będzie zemsta?

Poinformował o tym Reuters powołując się na kilka źródeł dyplomatycznych w Brukseli.

„Dokonaliśmy przeglądu Państwa narzędzi bankowych i podjęliśmy decyzję, że nie będziemy mogli nadal ich Państwu zaoferować. Nasza decyzja nie podlega zaskarżeniu” – poinformował rosyjską stację National Westminster Bank.