Pierwszy przywódca niepodległej Litwy Vytautas Landsbergis ostrzegł prezydenta Białorusi, że zginie, jeśli nie zmieni swojej polityki.

Pasażerka lotu z Kijowa przez Paryż do Tokio była zdumiona, kiedy lotniskowy dozymetr nagle zaczął piszczeć jak szalony.

W białoruskich zakładach chemicznych „Grodno-Azot” doszło do eksplozji silnie toksycznego siarczanu hydroksyloaminy. Są ofiary śmiertelne. Nad zakładem uniósł się wielki słup dymu.

Aż trudno uwierzyć, że w niektórych z nich nadal żyją ludzie. Skażenie chemiczne i radioaktywne, „tradycyjne” zaśmiecenie, odpady elektroniczne – to wszystko rujnuje nasze środowisko.