To naprawdę „komunistyczny beton”.

„Tyle jest w tej piosence smutku i tęsknoty”…

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, kto wyszedł z tego starcia zwycięsko.

„Wojenne” nagranie z Afganistanu. W rolach głównych: dwaj muzułmańscy pasterze. W pozostałych rolach: ich owce.

Ktoś w biały dzień okradł zarząd milicji Aleksandra Łukaszenki.

W afrykańskim kraju wprowadzono żywą jednostkę płatniczą.

Rozdwoił się i przebywał na raz w dwóch różnych miejscach – wynika z zeznań białoruskich milicjantów.

Putin nerwowo chodził po gabinecie tam i z powrotem, a przy stole siedzieli ze smutnymi minami Miedwiediew, Pieskow, Szojgu i Ławrow. Wyraz twarzy Ławrowa był zresztą taki sam jak zwykle i aż miało się ochotę nakarmić go owsem.

A zawsze mówili, że „mohery” to są ci po drugiej stronie?

Po co się wysilać, skoro jest gotowa podwózka?