Islamski zamachowiec, który w noc sylwestrową zamordował 39 osób w klubie nocnym w Stambule, a 70 zranił, chce dla siebie kary śmierci.

Niekoronowana księżniczka Uzbekistanu, gwiazda mody i estrady, dyplomatka, celebrytka i bizneswoman z miliardem dolarów na koncie. Miała objąć po śmierci ojca „tron” prezydencki. Teraz nawet nie wiadomo, gdzie są jej zwłoki.

Obie izby uzbeckiego parlamentu jednogłośnie wyznaczyły na połączonym posiedzeniu nowego przywódcę kraju – donosi Interfax. Przejmie on obowiązki zmarłego niecały tydzień temu Islama Karimowa, który rządził krajem przez 25 lat.

Ostatnie chwile Isłama Karimowa były pełne niespodzianek. To „umierał” to „zmartwychwstawał”. W końcu w piątek wieczorem władze Uzbekistanu potwierdziły ostatecznie: prezydent zmarł.