Na linii Moskwa – Mińsk poszło na noże. Białoruskie media ujawniają kulisy zaskakującej decyzji prezydenta Łukaszenki.

Prokuratura Czarnogóry ujawniła nazwiska Rosjan, którzy planowali zamach na premiera tego kraju i próbę dokonania tam zbrojnego przewrotu.

Bojówkarze lewackiego dyktatora Wenezueli Nicolasa Maduro wdarli się do parlamentu, usiłując zapobiec rozpoczęciu procedury odsunięcia go od władzy. Sytuacja jest wybuchowa.

„Poczekajcie, cierpliwości. Nawet 12 miesięcy może okazać się za mało” – oświadczył turecki prezydent Recep Erdogan w czasie spotkania z lokalnymi władzami w Ankarze.

Sensacyjną informację podała agencja Interfax, powołując się na oficjalny komunikat przedstawiciela Prokuratury Generalnej Ługańskiej Republiki Ludowej.

To jest przewrót państwowy – ostrzega lewicowa prezydent Brazylii Dilma Rousseff, którą w środę parlament tego kraju usunął ze stanowiska za ukrywanie złego stanu finansów publicznych, łamanie konstytucji i przestępstwa kredytowe.

Lewicowy prezydent Wenezueli Nicolas Maduro zagroził, że masowe represje tureckiego przywódcy Recepa Erdogana to nic w porównaniu z tym, co on sam zrobi z wenezuelską opozycją jeśli odważy się ona odsunąć go od władzy.

„Stanęliście po stronie organizatorów puczu w Turcji zamiast podziękować tym, którzy puczowi zapobiegli” – z takim oskarżeniem turecki prezydent  Recep Erdogan wystąpił w piątek pod adresem amerykańskich generałów. Jego przemówienie w akademii policyjnej w Golbasi cytują BBC i Deutsche Welle.

„Dla Turcji w jej obecnym kształcie nie ma miejsca w Unii Europejskiej. Nie ma na to szans nawet w dłuższej perspektywie” – oświadczył szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Tymczasem władze w Ankarze w ferworze tropienia wrogów kraju oskarżyły Ukrainę o wspieranie terroryzmu wymierzonego w Turcję.

W zachodniej Turcji miał miejsce atak na bazę Połączonego Dowództwa Lądowego NATO (LANDCOM) – twierdzą tureckie media.

Półtora tysiąca żołnierzy amerykańskich zostało uwięzionych z rodzinami przez prezydenta Turcji Recepa Erdogana w bazie lotniczej USA Incirlik na południu kraju. W podziemnych bunkrach na terenie bazy są składowane taktyczne bomby jądrowe B61.

W Turcji w ciągu jednego dnia wyrzucono z pracy 15,2 tys. nauczycieli i 1577 dziekanów wyższych uczelni, których władze oskarżyły o udział w niedawnej próbie zamachu stanu. Prezydent Recep Tayyip Erdogan chce kary śmierci dla zamachowców, choć zniesiono ją w Turcji jeszcze w 2004 r. Unia Europejska protestuje.

Według tureckiej agencji rządowej Anatolia, zamachem stanu w Turcji dowodzili pułkownik Muharram Koussa (Köse) i generał Akin Ozturk – oficerowie armii tureckiej zwolnieni ze służby z powodu oskarżeń o powiązania z Fethullahem Gülenem – znanym muzułmańskim działaczem przebywającym na emigracji w USA.

W nocy z piątku na sobotę wojsko dokonało nieudanego zamachu stanu w Turcji. Siły lojalne wobec prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana przy wsparciu tysięcy demonstrantów pokonały puczystów.

Władze Kazachstanu oskarżyły wpływowego biznesmena Tochtara Tuleszowa oraz oficerów wojska i policji o próbę zamachu stanu, która zakończyła się strzelaniną na ulicach Aktiubińska na zachodzie kraju.