Mega-zidiocenie brytyjskiej policji! Patrole w szpilkach, strojach misiów, z pomalowanymi paznokciami (FOTO)

Islamscy terroryści tarzają się ze śmiechu. Na takiego przeciwnika nie trzeba nawet broni.

Najwyższe kierownictwo brytyjskiej policji dosłownie wściekło się na wieść o tym, co robią jego podwładni zamiast walczyć z zalewającą kraj przestępczością i islamskim terrorem. Ludzie zarzynani na ulicach, wybuchające bomby, masowe gwałty na kobietach, a tymczasem funkcjonariusze… zgłupieli do reszty.

“Natychmiast zaprzestać tych głupich popisów!” – zażądało cytowane przez Daily Mail dowództwo w Londynie kiedy zobaczyło policjantów poprzebieranych za misie, pozujących do zdjęć na portalach społecznościowych w czerwonych szpilkach i z pomalowanymi paznokciami.

“Wasze coraz dziwniejsze wyczyny zagrażają wykonywaniu waszego zadania – walki z przestępczością” – ostrzega kierownictwo. Tymczasem to nie jedyne “dokonania” brytyjskich policjantów w ostatnim czasie – pojawiły się bowiem kolejne zdjęcia, na których jeżdżą oni dziecięcymi samochodzikami w wesołym miasteczku i promują głaskanie szczeniąt jako sposób na “ulgę w stresie”.


W hrabstwach Avon i Somerset policjanci wyszli na patrole z pomalowanymi na niebiesko paznokciami w ramach kampanii mającej “uświadomić społeczeństwu zagrożenia wynikające ze współczesnego niewolnictwa”. Podnieceni funkcjonariusze relacjonowali jak malują sobie paznokcie w szatni i publikowali ich zdjęcia.

Kiedy tę kretyńską kampanię wyśmiano w Internecie policja zachęcała by na tych, którzy ją krytykują składać doniesienia, że posługują się “językiem nienawiści”. W tym akurat brytyjska policja jest świetna.



Pomysł tej kampanii zrodził się po tym jak policja z okolic Gloucester po 8-miesięcznym śledztwie schwytała 10-ciu mężczyzn produkujących nielegalnie narkotyki. Wtedy inspektor Jason Keates wpadł na pomysł, żeby zapytać zatrzymanych, czy przypadkiem nie byli do tego zmuszani i czy nie czują się “współczesnymi niewolnikami”.

“Trzeba ocenić jaką mają odzież i zapytać ich, czy nie czują się zaniepokojeni”. Oczywiście wszyscy przestępcy jak jeden mąż oznajmili, że “owszem, zmuszano ich, czują się niewolnikami i są zaniepokojeni”.

W wyniku tego wszystkich wypuszczono z aresztu, a policja pomalowała sobie paznokcie i ruszyła na patrole. Teraz każdy miejscowy dealer narkotyków wie: jeśli cię złapią, mów że jesteś “współczesnym niewolnikiem”. Wypuszczą cię natychmiast.

Wcześniej 21 policjantów z hrabstwa Humberside pochwaliło się jazdą dziecięcymi samochodzikami w wesołym miasteczku. W tym samym czasie szef policji w Humberside skarżył się, że nie ma funkcjonariuszy i musi wysłać ludzi z zaplecza biurowego na interwencje alarmowe.

Z kolei policjanci z Południowej Walii – wraz ze swoimi szefami – wyszli na patrole w czerwonych szpilkach aby “zwrócić uwagę na problem przemocy domowej”. Akcję wymyślił Główny Inspektor Jason Redrup aby – jak twierdzi – “policjanci lepiej wczuli się w rolę kobiet, które muszą chodzić w takim niewygodnym obuwiu”.

“Nasz niepewny chód na obcasach ulicami Cardiff zwracał uwagę przechodniów i wiele osób robiło nam zdjęcia. I właśnie o to chodzi” – tłumaczy ten idiota, którego ktoś zrobił szefem lokalnej policji.

Z kolei policjanci z Nuneaton wyszli na patrole w strojach misiów w ramach Tygodnia Świadomości Kryminalnej Nienawiści. “Ta sympatyczna akcja pomaga budować przyjazne relacje z miejscową społecznością, podobnie jak udział naszych funkcjonariuszy w przyjęciach herbatkowych” – chwali się jej pomysłodawca, inspektor Daf Goddard.

A tymczasem właśnie w Nuneaton uzbrojony terrorysta wziął zakładników. Pozostaje mieć nadzieję, że policja nie próbowała zatrzymywać go przebrana w stroje misiów, ani na szpilkach.

W tym tygodniu pojawiły się też zdjęcia funkcjonariuszy głaszczących szczenięta w londyńskiej klinice Hackney w ramach terapii po wstrząsie psychicznym, którego doznali w czasie pożaru Grenfell Tower.

W tym samym czasie – w poniedziałek – londyńska policja poinformowała, że z powodu braku funkcjonariuszy hurtem umarza kilkadziesiąt tysięcy prowadzonych dotychczas śledztw. Zwołano też naradę kierownictwa policji, które apeluje do rządu o przyznanie większych środków, gdyż nie radzi sobie z rosnącymi zagrożeniami.

Z opublikowanych właśnie najnowszych policyjnych statystyk wynika, że w ciągu roku liczba przestępstw dokonanych w Wielkiej Brytanii gwałtownie wzrosła – popełniono ich aż 10,8 mln. Policja jest w stanie schwytać zaledwie co 10-go włamywacza, a liczba ataków nożowniczych wzrosła o 1/3. Czytaj: Gwałcą, dźgają i strzelają! Jak tu żyć?

“Wielu oficerów policji czuje się zagnanych do narożnika. Nie radzą sobie z powodu braku środków, a takie dziwaczne publiczne akcje, które wiele nie kosztują, stwarzają wrażenie, że są aktywni” – tłumaczy jeden z policjantów.

“Zapomnieli na czym polega ich praca. Zbyt wielu nowych konstabli ma więcej pasków na pagonach niż dokonało w życiu aresztowań. Po prostu nie wykonują swoich obowiązków. Zaniedbują nadzór nad śledztwami bo sami nigdy żadnego nie prowadzili. Szukają tylko awansu tanim kosztem” – ocenia emerytowany detektyw Scotland Yardu Mick Neville.

“Większość obywateli chce, żeby policja łapała przestępców, a nie zajmowała się dziwacznymi wygłupami” – mówi oburzony brytyjski deputowany Peter Bone. Problem w tym, że ludzie już dawno stracili wiarę w skuteczność brytyjskiej policji, a teraz dodatkowo będą uważać policjantów za błaznów.

Ktoś mógłby pomyśleć, że brytyjska policja z jakichś powodów gromadzi w swoich szeregach samych kretynów. Ale ten powszechny infantylizm, brak krytycyzmu i utrata zdolności logicznego myślenia to choroba wszystkich zachodnich społeczeństw, ogłupianych kulturą masową i lewacką propagandą. Policja jest po prostu częścią idiociejącego społeczeństwa.

Ale teraz już przynajmniej rozumiemy dlaczego dowództwo brytyjskiej policji wysyła swoich funkcjonariuszy na patrole bez broni palnej. Tak rzeczywiście jest chyba bezpieczniej.

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow