Piekło Niedźwiedzi. Ciesz się, konsumencie! (FOTO)

By Dział: Ciekawostki Społeczeństwo W popularnych | 25 października 2017

Jaki śmieszny miś! Jak zabawnie prosi! On nie prosi – on żebrze. I wcale nie jest mu miło – on umiera przez całe życie.

Samotny niedźwiedź brunatny smutno spogląda zza swoich krat na delektującą się posiłkiem w ekskluzywnej nadrzecznej restauracji w Erywaniu ormiańską rodzinę i wyciąga łapę żebrząc, żeby dać mu jakieś resztki do jedzenia. Właśnie po to umieszczono go w tej ciasnej zagrodzie – ma żebrać ku uciesze prymitywnej gawiedzi i rozweselać znudzonych konsumentów.

Tylko, czy to rzeczywiście jest rozweselający widok? Wrażliwemu człowiekowi kęs by pewnie nie przeszedł przez gardło, ale Ormianie przywykli już do takich atrakcji. Żebrzące misie w małych klatkach można spotkać nie tylko w barach, czy centrach handlowych, ale nawet w zajezdniach i fabrykach.


Prawo pozwala na więzienie ich w tych nieludzkich, a raczej niezwierzęcych warunkach.  I jak zwykle na usprawiedliwienie ludzkiego sadyzmu jest na podorędziu wygodne uzasadnienie: taka tradycja.



Małe misie są chwytane w górach, oddzielane od matek i potem całe życie spędzają właśnie tak – śpiąc na kamieniach i tkwiąc całymi dniami w brudnej wodzie i kopcach własnych odchodów. Często widać jak sfrustrowane i zrozpaczone monotonnie uderzają głową w ścianę lub miotają się rozpaczliwie nadal poszukując sposobu ucieczki.

Na szczęście losem co najmniej 80-ciu misiów uwięzionych w Armenii przejęła się brytyjska organizacja charytatywna International Animal Rescue (IAR) i uruchomiła akcję Wielki Ratunek Niedźwiedzi. Chce je wszystkie wykupić od właścicieli po cenie 4 tys. euro za zwierzę, a potem przewieźć je do specjalnie zbudowanego schroniska, zapewnić leczenie i właściwą opiekę.

Dyrektor IAR Alan Knight ma jednak nadzieję, że przynajmniej kilka niedźwiedzi uda się jeszcze ponownie przystosować do życia w naturalnym środowisku i wypuścić na łono dzikiej natury. “One zostały pozbawione wolności i godności dla prymitywnej ludzkiej rozrywki” – oburza się Knight.

Dobrze, że są jeszcze tacy, dla których los męczonych zwierząt nie jest obojętny i że nie cała ludzkość przypomina tych zadowolonych z siebie konsumentów w ormiańskiej restauracji. Jeśli chcesz poprzeć akcję Wielki Ratunek Niedźwiedzi, odwiedź “ich” stronę.

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow