Ukraiński pisarz do szefa IPN Ukrainy: “Dlaczego szczujesz nas z Polakami?” (WIDEO)

By Dział: Historia Polityka Społeczeństwo | 6 listopada 2017

“Takie masz polecenie z Moskwy?” – pytał Wołodymyra Wiatrowycza w telewizji pisarz Dmitrij Gordon.

“Nie rozumiem dlaczego mamy czcić tych, którzy zabijali Żydów, Rosjan i Polaków. Nie rozumiem dlaczego w Kijowie muszą być prospekty Szuchewycza i Bandery. Po co kłócić nas z Polakami, którzy bronią Ukrainy?” – pytał znany ukraiński pisarz i dziennikarz Dmitrij Gordon w piątkowym programie tamtejszej telewizji 112.

Prowadzący program dziennikarz przypomniał, że w ostatnim czasie Ukraina ma problemy ze wszystkimi swoimi sąsiadami, nie tylko z Rosją, ale także z Rumunią, Węgrami, Polską, Białorusią, a nawet z Serbią, z którą nie graniczy.

Następnie padł temat obecnych napięć w stosunkach polsko-ukraińskich – kontrowersji wokół planowanej na grudzień wizyty na Ukrainie prezydenta Andrzeja Dudy i niedawnej zapowiedzi szefa MSZ RP Witolda Waszczykowskiego, że do naszego kraju nie będą wpuszczane osoby, które “zachowują skrajnie antypolskie stanowisko” i “ostentacyjnie zakładają mundury SS Galizien”.


“Mnie także nie podobają się ludzie, którzy noszą mundury SS Galizien. Bardzo mi się to nie podoba. Dlatego rozumiem Waszczykowskiego i rozumiem Polaków, którym ludzie w mundurach SS Galizien uczynili wiele zła” – oświadczył Gordon.

“Pan Wiatrowycz dał Polakom zdecydowaną odpowiedź: wy nie macie prawa tego oceniać i choć nie bronił jednoznacznie SS Galizien, to powiem otwarcie, że to co on robi mi się nie podoba” – przyznała z kolei ukraińska dziennikarka Wioletta Trykowa.

“Mnie się nie podoba, że Wiatrowycz szczuje na siebie narody. Dlaczego on to robi? Czy przypadkiem nie proszą go o to z Moskwy? Nie tylko szczuje narody na siebie, ale także ludzi wewnątrz Ukrainy podburza przeciwko sobie. Może wypełnia zadanie z Moskwy – nie boję się tego powiedzieć – podkreślił Gordon.


“Dziwnie postępuje ten pan Wiatrowycz. Nie wiem kim on w ogóle jest i skąd się wziął w Kijowie. Tacy ludzie przynoszą kłopoty całym narodom, prowokują międzynarodowe skandale. Ja z dużym szacunkiem odnoszę do pamięci narodowej (…), ale nie rozumiem dlaczego trzeba czcić tych, którzy zabijali Żydów, Rosjan i Polaków” – mówił ukraiński dziennikarz.

“Nie rozumiem dlaczego w Kijowie są potrzebne prospekty Szuchewycza i Bandery. Jako jedyny deputowany Kijowskiej Rady Miejskiej głosowałem przeciwko temu. My mamy jednego wroga – putinowską Rosję, która napadła na nasz kraj. Po co teraz wrzucać nowe drzewa w ognisko, po co kłócić nas z Polakami, którzy bronią Ukrainy?” – pytał Gordon.

Już wcześniej naraził się on ukraińskim nacjonalistom kiedy wszystkim, którzy glosowali za nazwaniem prospektu imieniem Szuchewycza poradził, aby kolejne ulice nazwali imionami Hitlera, Bormanna, Goebbelsa i Goeringa. “Putin będzie zadowolony! Nieuki, swołocze i pederaści!” – ocenił ukraińskich nacjonalistów Gordon.

“Dość już wzbudzania niepokoju między społeczeństwami. Daj zajmować się ludziom gospodarką i sobą samymi. Dość już wyciągania szkieletów z szaf i handlowania nimi” – wezwał ukraiński pisarz, nazywając Wiatrowycza “łajdakiem” i oskarżając, że “jest pociągany za sznurki z Rosji”.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow