Zemsta jelenia! Zadźgał rogami uczestnika polowania (FOTO, WIDEO)

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 8 listopada 2017

Trzeba zabić wszystkie dzikie jelenie, gdyż są groźne – wzywają teraz koledzy zabitego myśliwego z Francji. Niemcom też przecież “zagrażają” żubry.

62-letni myśliwy Regis Levasseur wybrał się w ostatni poniedziałek z kolegami na polowanie do Lasu Compiegne, 85 kilometrów na północny wschód od Paryża. Tym razem nie był uzbrojony – szedł w nagonce. Na drodze stanął mu jeleń. Zwykle jelenie w takiej sytuacji uciekają. Ale ten postanowił nie uciekać – podaje The Local.

Wycelował w myśliwego swoje wielkie rogi i ruszył do szarży. Trafił mężczyznę w klatkę piersiową. Na skutek obrażeń myśliwy zmarł w wyniku krwotoku wewnętrznego zanim dotarło pogotowie. Policja przyznaje, że takie wypadki są “niespotykane”.

Tymczasem francuskie media przypominają, że kilka tygodni wcześniej okolicznych mieszkańców wzburzyła wiadomość o zabiciu innego jelenia podczas polowania z psami. Myśliwi zagnali zwierzę na prywatną posesję i tam zastrzelili z bliskiej odległości:


Po tym zdarzeniu odbyły się nawet protesty w obronie dzikich zwierząt i przeciwko organizowaniu łowów w tej okolicy. Czyżby teraz kolejny jeleń postanowił pomścić swojego leśnego towarzysza?


“Jelenie w takiej sytuacji powinny uciekać, a ten postanowił walczyć. Dla mojego kolegi polowanie to było coś więcej niż tylko hobby. To było całe jego życie” – oburza się prezydent lokalnej federacji myśliwych Guy Harlé. Cóż, jeleń miał chyba odmienne poglądy na temat życia i śmierci.


“Uderzenie porożem jelenia to tak jakby na raz przebiło cię wiele noży” – opisuje atak szef myśliwych, który najwyraźniej pała teraz żądzą zemsty wobec wszystkich rogatych stworzeń. “Krytykowaliście nas za zabicie jelenia? To macie teraz przykład jakie one są groźne. Wyobraźcie sobie, co będzie jeśli więcej jeleni pojawi się w tej okolicy” – ostrzega.

Słuchając go można dojść do wniosku, że to w ogóle jakiś cud, iż przez setki tysięcy lat życia w sąsiedztwie tych strasznych bestii nie doprowadziły one do zagłady całej ludzkości. Całe szczęście, że mamy takich dzielnych obrońców jak pan Harlé i przebity rogami śp. pan Levasseur.

Tymczasem minister środowiska Francji Nicolas Hulot nie ma żadnego zrozumienia dla konieczności “samoobrony ludzi przed jeleniami”. Nazywa polowanie z psami na te zwierzęta “barbarzyńską praktyką z poprzednich wieków, która tylko przedłuża agonię zwierzęcia” i rozważa wprowadzenie zakazu takich polowań.

Być może uchroni to francuskich myśliwych przed kolejnymi stratami. Okazuje się bowiem, że o wiele większe zagrożenie niż ze strony jeleni, stanowią oni dla siebie nawzajem. Tylko od początku września br. postrzelili się oni bowiem wzajemnie już kilkukrotnie.

M.in. w czasie polowania w Wandei dziadek zastrzelił wnuczka, a w ubiegłym miesiącu kobieta pieląca ogródek na skraju lasu kobieta dostała śmiertelną kulkę od myśliwego, który postrzelił ją przez żywopłot.

W ubiegłych latach ofiarami myśliwych we Francji wiele razy padali nie tylko oni nawzajem, ale także spacerowicze, zbieracze grzybów i nawet jadący leśnymi drogami motocykliści. W ubiegłym roku takich ofiar było 18, a od 2001 r. – aż 351 – podaje La Depeche. To jak mała wojna. Ciekawe, czy więcej zginęło ludzi, czy jeleni?

Zobacz także: Łoś ucieka z Białorusi przez 2-metrowy graniczny płot! (WIDEO).

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow