Policjanci we Francji masowo strzelają sobie w głowę! Przerażająca plaga samobójstw

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 13 listopada 2017

Dzieje się coś bardzo niedobrego. Cała seria ponurych zdarzeń nie może być przypadkiem.

Aż 8-miu francuskich policjantów popełniło samobójstwo w ciągu zaledwie tygodnia. Wśród nich jeden wysokiej rangi funkcjonariusz – podaje The Local. Tylko ktoś wyjątkowo naiwny uwierzy, że to przypadek.

To jednak nie koniec samobójczej statystyki – od początku roku odebrało sobie bowiem życie 45-ciu policjantów, a także 16-tu żołnierzy żandarmerii wojskowej. W większości to mężczyźni, często służący w Paryżu. Zabiły się tylko 3 kobiety. W niedzielę media podały, że były szef francuskiej policji ds. walki z przemocą Antoine Boutonnet zastrzelił się z broni służbowej we własnym biurze.

Zaniepokojony tą fala policyjnych samobójstw minister spraw wewnętrznych Francji Gérard Collomb poprosił o spotkanie w tym tygodniu z kierownictwem działających w policji związków zawodowych. Zwrócił się też do szefów policji w całym kraju, aby… “sporządzili listę rekomendowanych działań mających na celu zmniejszenie liszby samobójstw w policji”.


Niewiele to chyba jednak pomoże, biorąc pod uwagę, że już w 2015 r. – kiedy rozpoczęła się plaga samobójstw we francuskiej policji i życie odebrało sobie 55-ciu funkcjonariuszy i 30-tu żadnarmów – próbowano bezskutecznie dociec wspólnej przyczyny tego niepokojącego zjawiska.

Zatrudniono całe sztaby psychologów, zabroniono policjantom zabierać do domu broń służbową i nakazano zamykać ją po pracy w specjalnych szafkach, a także zaczęto promować wśród nich “zdrowy tryb życia” – w niczym to nie pomogło.

“We francuskiej policji ma miejsce poważny kryzys” – ostrzega szef policyjnego związku Alliance – David-Olivier Reverdy. Według niego, istnieje “poważny problem fundamentalny”, który popycha wielu funkcjonariuszy do odebrania sobie życia.


Archaiczne systemy zarządzania, złe warunki pracy, presja ze strony przełożonych i – przede wszystkim – brak poczucia ochrony ze strony własnego rządu, którego polityka prowadzi do tego, że “nikt dziś już nie boi się fizycznie atakować policjantów, a szczególnie dżihadyści” – takie są zdaniem szefa policyjnych związków prawdziwe przyczyny fali policyjnych samobójstw.

Przypomnijmy, że w czerwcu ub. roku na Polach Elizejskich w Paryżu policjant i jego żona zostali zasztyletowani w domu przez muzułmańskiego zbrodniarza na oczach ich syna. Również kiedy francuscy policjanci byli bici na ulicach przez demonstrantów w maju 2016 r. rząd nie okazał im żadnej ochrony prawnej, wyraźnie sympatyzując z agresywnymi lewakami.

“Codziennie konfrontowana z ludzkim nieszczęściem, przemocą i najgorszymi stronami natury ludzkiej, policja nie jest już w stanie znieść braku uwagi wobec niej ze strony władz. To przyczynia do tragicznych samobójczych czynów” – mówią przedstawiciele związku policjantów Unité-SGP.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow