Kiedyś kraj Wikingów. Dziś – męskich dziwek

Ubogacanie kulturalne Szwecji przez imigrantów weszło w nową fazę.

Napędzana imigracją męska prostytucja zdominowała rynek “usług seksualnych” w Szwecji, wypierając panie z tego najstarszego na świecie zawodu “negocjowalnego afektu” – donosi szwedzka telewizja SVT.

“Młodzi chłopcy są zdecydowanie nadreprezentowani na rynku usług seksualnych” – ocenia seksuolog Suzann Larsdotter ze szwedzkiego Związku Edukacji Seksualnej (RFSU). Jej zdaniem, jest to o tyle nietypowe, że tradycyjnie przyjęło się uważać, iż to kobiety świadczą w tym obszarze usługi i często są postrzegane jako ofiary, zaś mężczyźni są tymi, którzy “biorą”.

Ostatnio jednak w Szwecji aż roi się od młodych transseksualistów i gejów ze środowisk imigranckich, gotowych sprzedawać swoje ciało. Oni często są zupełnie bezbronni – alarmuje szwedzka seksuolog. “Często słyszę jednak, że homoseksualiści są po prostu rozwiąźli i nie ma w tym nic złego, jeśli otrzymują pieniądze za to, co i tak kochają robić” – mówi Larsdotter.


Z kolei Anna Lagerdah – policjantka, która od wielu lat zajmuje się walką z handlem ludźmi i uliczną prostytucją twierdzi, że jeszcze do niedawna miała do czynienia wyłącznie z przypadkami nieletnich dziewczyn – prostytutek.

Według niej, penetracja przez policję środowiska męskich prostytutek jest znacznie trudniejsza, gdyż wszystkie transakcje są zawierane za pośrednictwem zamkniętych forów internetowych.

Tymczasem “surowca” nie brakuje – męską prostytucją zajmują się przede wszystkim tak zwani “niepełnoletni muzułmańscy imigranci”, których wnioski o azyl zostały odrzucone, ale nie deportowano ich ze Szwecji. Większość z nich znalazła się poza jakąkolwiek kontrolą szwedzkich władz.


Spośród 35-ciu tysięcy takich “małoletnich uchodźców” aż 24 tys. stanowią Afgańczycy. Często są uzależnieni od narkotyków i popełniają przestępstwa – pisze Aftonbladet, powołując się na źródła policyjne.

Szefowa Narodowej Rady ds. Uchodźców Sanna Vestrin potwierdza, że “męskie prostytucyjne podziemie” jest w Szwecji coraz większe. Młodzi imigranci wolą być “męskimi dziwkami” w Szwecji niż dać się deportować. “Wolą żyć w podziemiu i bez dokumentów niż wracać do Afganistanu” – przyznaje Vestrin.

Biznes imigranckich seks-usług kwitnie także w Austrii. Czytaj: “Cukierkowe mamuśki” polują na imigranckie seks-buhaje.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow