Szok! USA i Wielka Brytania pozwoliły zbiec do Europy 4 tys. dżihadystów!

By Dział: Armia i Wojna Przestępczość i Terror | 15 listopada 2017

O skandalu, który grozi gwałtownym wzrostem liczby ataków terrorystycznych w Europie, poinformowało BBC.

Według tych doniesień, na mocy tajnej umowy amerykańsko – brytyjskiej terrorystom Państwa Islamskiego pozwolono wydostać się z oblężonej przez wojska koalicji Ar-Rakki i przejść na inne tereny kontrolowane jeszcze przez Państwo Islamskie oraz przez Turcję do Europy.

Obecnie wiadomo, że uwolnieni islamiści zmierzają przede wszystkim do Francji by “realizować kolejne misje” i “dokonać rozliczeń”. Wielu z nich jest już na miejscu i pewnie wkrótce usłyszymy o kolejnych zamachach z ich udziałem.

Dowództwo sił koalicyjnych zaprzecza jakoby taka ewakuacja islamistów wraz z ich rodzinami miała miejsce. BBC dotarła jednak zarówno do wynajętych w tym celu kierowców ciężarówek, którzy wywozili islamistów wraz z bronią i amunicją, jak i do człowieka, który negocjował z ISIS ten deal.


“Nasz konwój miał 6-7 kilometrów długości. Ja sam wiozłem 112 osób i uzbrojenie. Oblegające Rakkę Syryjskie Siły Demokratyczne przepuściły nas. Kiedy wjechaliśmy do miasta zobaczyliśmy tłum mężczyzn, kobiet i dzieci – wszyscy mieli na sobie pasy szahida z ładunkami wybuchowymi, broń i amunicję” – opowiada kierowca.

“Zabraliśmy ich i nie atakowani przez nikogo wyjechaliśmy z miasta” – relacjonuje. Wiadomo już, że to właśnie w tym konwoju uciekł z Rakki szef służb specjalnych Państwa Islamskiego Abu Musab Huthaifa.


“Nasz konwój liczył 50 ciężarówek, 13 autobusów i ponad 100 samochodów należących do bojowników Państwa Islamskiego” – informuje inny z kierowców. “Większość z nich to byli Syryjczycy, ale widziałem także Czeczenów, Uzbeków, ludzi mówiących po francusku  i angielsku” – opowiada przewoźnik.


Kierowcy zdecydowali się o tym mówić po tym jak w zamian za tę ryzykowną akcję nie wypłacono im żadnych obiecanych pieniędzy. “Tylko islamiści zachowali się honorowo – na odchodnym zostawili nam trochę pieniędzy w ramach podziękowania za ewakuację” – przyznają kierowcy.

Tymczasem w maju br. Sekretarz Obrony USA James Mattis zapewniał, że walka z terrorystami broniącymi Rakki jest “wojną na anihilację”. “Naszym celem jest aby żaden dżihadysta, ani zagraniczny najemnik nie wydostał się stamtąd żywy i ni wrócił do północnej Afryki, Europy, Ameryki, ani Azji” – podkreślał.

Z wojskowego punktu widzenia można taki manewr wojsk koalicji zrozumieć – zamiast toczyć mordercze boje z islamistami w oblężonym mieście lepiej pozwolić części z nich uciec. Tyle, że rozsądek nakazywał wziąć ich do niewoli, albo przynajmniej rozbroić, zanim puści się ich dalej. Niestety, tak się nie stało.

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow