Francja: Wypluł 30 torebek z drugami i zmarł. Wściekli Murzyni atakują policję (WIDEO)

By Dział: Przestępczość i Terror Społeczeństwo | 5 grudnia 2017

Paryż. Dworzec Gare du Nord. Policja w odwrocie.

Na jednym z największych dworców Paryża tłum rozwścieczonych Murzynów zaatakował policję, mszcząc się za śmierć na policyjnym posterunku czarnoskórego dealera narkotyków z Kamerunu. Policja użyła gazu pieprzowego, żeby powstrzymać atak, ale i tak musiała się wycofać pod naporem tłumu.

Dopiero wezwane na miejsce oddziały antyterrorystyczne przy pomocy pałek częściowo opanowały sytuację. Doszło do ostrej bijatyki przed dworcem. Przypadkowi podróżni i turyści uciekali w popłochu.

Kameruński imigrant Massar D. został zatrzymany wcześniej na tym dworcu, ale próbując uciec przed policją w ostatniej chwili ukrył w ustach 30 torebek z kokainą. Kilka z nich prawdopodobnie przegryzł.


Na policyjnym posterunku wypluł te 30 torebek, ale zmarł – nie wytrzymało mu serce. W czasie sekcji zwłok lekarze wyciągnęli z jego żołądka jeszcze dwie torebki. Zdaniem protestujących Murzynów, ich kolega został “uduszony przez policjantów na tle rasistowskim”. W tej sprawie toczy się śledztwo.

“Policjanci nas zabijają. Żądamy prawdy i sprawiedliwości. Nie wierzymy policji” – oburza się rzecznik atakującej policję murzyńskiej Brygady Anty-Negrofobii Franco Lollia.


Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow