Szefowa policji Szwecji: “Mamy strefę wojny pod Sztokholmem!”

Musimy zastosować rozwiązania z wojny domowej w Salwadorze i Kolumbii – z takim dramatycznym apelem wystąpiła Lise Tamm w Szwedzkim Radiu.

Dowódca policji Szwecji ds. Walki z Zorganizowaną Przestępczością Lise Tamm oświadczyła, że sytuacja w opanowanym przez muzułmańskich imigrantów Rinkeby na przedmieściach Sztokholmu jest tak poważna, że należy ten region uznać za “strefę wojny”.

“Już obecnie kiedy nasze formacje podejmują tam interwencję, muszą działać jak regularne siły zbrojne” – przyznaje szefowa szwedzkiej policji. Jej zdaniem, należy natychmiast wprowadzić rozwiązania, które armia stosowała w czasie wojen domowych w Salwadorze i Kolumbii w walce z tamtejszymi zbrojnymi rebeliantami.

“Zobaczmy jak zrobili to w Kolumbii deportując partyzantów z Rewolucyjnych Sił Zbrojnych FARC, albo jak walczono z rebeliantami w Salwadorze. Zobaczmy jak poradziły sobie z tym inne kraje, które miały podobne problemy przez wiele lat. Przemyślcie to” – zaapelowała Lise Tamm.


Przypomnijmy, że wcześniej grupa szwedzkich deputowanych wezwała rząd aby natychmiast wysłał wojsko do opanowanych przez brutalne imigranckie gangi tzw. “stref no-go” w całym kraju. Czytaj: Politycy Szwecji: “Ogłosić wojnę! Wysłać wojsko przeciw imigranckim gangom!”

Dodajmy, że zgodnie z ujawnionym najnowszym raportem, liczba takich stref w Szwecji wzrosła w tym roku do 61. Czytaj: Islamski nowotwór daje przerzuty. W Szwecji przybyło “stref no-go”. Może lepiej ustalić, które są jeszcze “go”?

Jednak przeciwko wypowiedzi szefowej policji zaprotestował lokalny lider socjaldemokratów w Rinkeby – Mohammed Nuur, oczywiście muzułmanin. “Ja mieszkam w Rinkeby, a wcześniej w Tensta i nie czuję się zagrożony. Nie przesadzajmy. Mamy tylko pewne problemy. W Syrii czy Jemenie są poważniejsze wojny” – mówi muzułmański polityk. No tak, on może nie jest zagrożony.


Wtóruje mu poprzedni minister spraw wewnętrznych Szwecji, obecny szef socjaldemokratów w parlamencie Anders Ygeman. “W Rinkeby działają setki policjantów i budowany jest nowy komisariat. W Malmö jest gorzej – tam mamy rekordową liczbę aresztowanych. Ale policja dobrze działa i nie trzeba mówić o “strefie wojny” – próbuje uspokajać polityk szwedzkiej lewicy.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow