Chytry, wredny i ma na ciebie ochotę! Nie ma ratunku przez Varanusem (FOTO, WIDEO)

By Dział: Ciekawostki W popularnych | 7 grudnia 2017

Jest powszechnie znanym faktem, że życie człowieka w Australii nie jest możliwe. Natychmiast po wylądowaniu na lotnisku zostaniesz nieuchronnie zagryziony przez jakieś podstępne stworzenia.

Białe rekiny, różańcowe krokodyle – ludojady, jadowite węże, żaby, a nawet ślimaki, pająki, meduzy zadające śmiertelne poparzenia, płaszczki z jadowitymi kolcami. Nawet przyjaźnie wyglądający dziobak australijski – jeśli mu zaufasz – może cię nagle dźgnąć swoją jadowitą ostrogą.

Niedawno pisaliśmy o inwazji ohydnych pulsujących mackowatych stworzeń atakujących Australię! (WIDEO, FOTO), a dziś chcemy wam zaprezentować warana kolorowego (Varanus varius) – australijskiego gada z długimi pazurami, który szybko biega, wspina się na drzewa i domy, dobrze pływa, nurkuje i w dodatku jest inteligentny.


To największa jaszczurka żyjąca w Australii. Co prawda, żywi się głównie małymi kręgowcami, ale nie ma też nic przeciwko pogryzieniu np. płetwonurka, a zęby ma wyjątkowo duże i ostre. Dodatkowo w ślinie posiada szkodliwe bakterie mogące spowodować groźne dla życia infekcje.

Dzikie warany są na ogół bardzo złe na cały świat, a rozjuszone potrafią cię pogonić z prędkością 40 km/h. Odbijają się wtedy wszystkimi czterema nogami niczym sprężynami, ale widziano także warany biegnące tylko na dwóch tylnych nogach, aby wymachiwać uzbrojonymi w pazury przednimi kończynami.


Ponieważ warany kolorowe dorastają nawet do 2,5 metra długości, to możecie sobie wyobrazić, co zobaczycie, kiedy nagle w czasie ucieczki obejrzycie się za siebie. Lepiej więc się nie oglądajcie i trzymajcie się od tych facetów z daleka. Ale one i tak prędzej czy później same wlezą wam jak nie przez drzwi to przez okno.

W porównaniu z atakiem warana zwykłe pobicie przez kangura może wydać się tylko igraszką. Tym bardziej, że – jak się okazuje – agresywnego kangura można czasem znokautować. Zobacz: Kangur obrywa w pysk (WIDEO).

No chyba, że wolicie jeszcze zobaczyć warany uprawiające miłość na poniższym nagraniu, choć to chyba widok tylko dla najbardziej zajadłych zoologów i amatorów tych gadów, więc nie każdemu polecamy.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow