Skandynawia głupieje w tempie 0,23 pkt rocznie!

By Dział: Społeczeństwo W popularnych | 28 grudnia 2017

Zatrważająca tendencja rozpoczęła się ok. 1995 r. i pogłębia się z roku na rok – alarmuje uczony.

Od globalnego ocieplenia znacznie groźniejsze może być “globalne zidiocenie” – wynika z badań, które analityk James Flynn przeprowadził w Danii, Norwegii i Finlandii. Ich wyniki publikuje Voice of Europe.

Uczony stwierdził, że począwszy od połowy lat 90-ch średni iloraz inteligencji IQ spada w tych krajach o 0,23 pkt rocznie. Danych ze Szwecji nie udało się uzyskać, ale Flynn jest przekonany, że tam również mamy do czynienia z taką samą tendencją.

“Jest oczywiste, że we wszystkich krajach skandynawskich mamy do czynienia z trwałym trendem spadkowym” – przyznaje badacz, którego szwedzkie media określają jako “naukowca o orientacji lewicowej”. Jego zdaniem, spadek ilorazu inteligencji przenosi się już na kolejne zachodnie kraje – Wielką Brytanię, Niemcy i Holandię. Są już pierwsze sygnały tej stagnacji – ostrzega Flynn.


Według niego, jest to skutkiem spadku poziomu nauczania w szkołach na Zachodzie, który rozpoczął się jeszcze w latach 80-ch. Nauczyciele stali się o wiele mniej wymagający – ocenia uczony i przyznaje, że nie jest pewien, czy ten negatywny trend można jeszcze w ogóle odwrócić.

Co ciekawe, Flynn nie wspomina nic o masowej imigracji jako jednej z możliwych przyczyn spadku średniego ilorazu inteligencji. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę, że w tym czasie do Europy przybyły miliony ludzi z “niedorozwiniętych krajów”, gdzie średni poziom inteligencji jest znacznie niższy niż na naszym kontynencie, to trudno uwierzyć, że nie miało to żadnego wpływu.

Jak może być inaczej skoro w wielu zachodnich szkołach mamy taką sytuację: Dzieci “śniadych inżynierów” opóźnione, leniwe, zdemoralizowane. “Jak mam ich uczyć? Nie rozumieją po niemiecku!”


Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow