Wir polarny i bombogeneza uderzyły w Amerykę! USA i Kanada zamarzają (WIDEO, FOTO)

By Dział: Katastrofy | 5 stycznia 2018

Arktyczne powietrze dotarło już daleko na południe – do Teksasu i Florydy. Z dnia na dzień na być coraz zimniej.

Wir polary przesuwa się coraz dalej, w jego zasięgu znalazło się już 2/3 terytorium USA, w tym całe wybrzeże Atlantyku. Ostrzeżenia wydano także dla stanów północnych. W najbliższy weekend meteorolodzy z National Weather Service przewidują kolejny atak ekstremalnych mrozów, choć i tak na wielu obszarach temperatura ustanowiła już historyczne rekordy.

Ujemne temperatury odnotowano nawet tam, gdzie nigdy one wcześniej nie występowały. Winny temu jest tzw. wir polarny – zjawisko występujące zwykle nad biegunami Ziemi. Teraz jednak zaatakował on daleko na południu, co jest niezwykłą anomalią.


Dotychczas zamarzło 11 osób. Szczególnie groźny jest silny mroźny wiatr. Na pasach startowych nowojorskich lotnisk Kennedy’ego i La Guardia leży już ponad 7,5 cm śniegu i ciągle pada. Lotniskowe służby nie nadążają z odśnieżaniem.

Na przedmieściach miast północno – wschodniego wybrzeża jest jeszcze gorzej – tam warstwa śniegu przekroczyła już lokalnie 20 cm. W Bostonie zamknięto szkoły. W Nowym Jorku ogłoszono stan pogotowia.


“To nie jest zwykła burza śnieżna. Nie wyjeżdżajcie na drogi jeśli naprawdę nie musicie” – apeluje gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo. Z kolei na Florydzie śnieg spadł po raz pierwszy od 30 lat. W południowych stanach nie ma piaskarek, ani soli do posypywania dróg. Trzeba więc je zamykać.

Tymczasem eksperci z National Oceanic and Atmospheric Administration ostrzegają przed grożącą wschodniemu wybrzeżu USA tzw. bombogenezą – bardzo gwałtownymi spadkami ciśnienia w krótkim czasie, którym towarzyszy porywisty wiatr i śnieżyce. W zasięgu bombogenezy ma się znaleźć m.in. Nowy Jork.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow