Włochy: “Po wygranych wyborach rezygnujemy z euro!” Brukselę zmroziło

“Wprowadzenie euro było błędem – to euro-error”.

Z takim oświadczeniem wystąpił Matteo Salvini – szef włoskiej Ligi Północnej, która – jak wskazują sondaże – po marcowych wyborach w tym kraju może utworzyć nowy rząd z prawicową partią Forza Italia dawnego premiera Silvio Berlusconiego i antyunijnym Ruchem Pięciu Gwiazd.

Zapowiedź wycofania się Włoch ze wspólnej waluty zmroziła eurokratów w Brukseli, gdyż oznacza potężne finansowe trzęsienie ziemi w całej UE. Szef Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani, również członek Forza Italia, ma jednak nadzieję, że Liga Północna “porzuciła już hipotetyczny i niewykonalny pomysł wyjścia Włoch ze strefy euro” – cytuje jego wypowiedź Daily Express.

Silvani bynajmniej nie zamierza jednak rezygnować z tego postulatu. “Niech Tajani mnie nie rozśmiesza. Czy on czyta w moich myślach? Nadal jestem przekonany, że wprowadzenie euro na takich warunkach, na jakich zostało wprowadzone to był błąd. My to naprawimy” – zapowiada w rozmowie z La Repubblica.


Zdaniem Ligi Północnej, to właśnie euro jest powodem rosnącego ubóstwa w niektórych krajach Unii Europejskiej i faworyzuje gospodarkę Niemiec kosztem Włoch. “Szkoda, że nie udało się nam stworzyć grupy państw, które wspólnie zniszczą euro. Ale trudno, zrobimy to sami” – zapowiada w rozmowie z Reutersem główny doradca gospodarczy Ligi Północnej Claudio Borghi Aquilini.

Według niego, Włochy wprowadzą najpierw system dwóch równoległych walut – euro i ponownie przywróconego lira włoskiego, z którego zrezygnowano w 2002 r. “Dzięki temu po wyjściu ze strefy euro nasza gospodarka będzie normalnie funkcjonować, nawet jeśli Europejski Bank Centralny będzie chciał nas zmiażdżyć. Upadek euro jest nieunikniony i jesteśmy na to gotowi” – zapewnia.

Dodajmy, że również prowadzący w sondażach antyunijny Ruch Pięciu Gwiazd zapowiada po wyborach ogłoszenie referendum w sprawie wyjścia ze strefy euro. “Albo strefa euro zostanie zreformowana, albo zapytamy Włochów, czy nadal chcą w niej być” – oświadczył kandydat tej partii na nowego premiera Luigi Di Maio.


Coraz głośniejsze wezwania do porzucenia euro już teraz zaczynają wstrząsać rynkiem finansowym Włoch. Analitycy zastanawiają się, czy rzeczywiście może do tego dojść po marcowych wyborach.

Tymczasem kolejne sondaże pokazują coraz większą wrogość Włochów wobec UE – w październikowym badaniu Bertelsmann Foundation aż 83 proc. wyraziło niezadowolenie z kierunku, w którym zmierza UE. Średnia takiego niezadowolenia w całej UE to tylko 66 proc.

Tak więc czasy kiedy Włochy były jednym z najbardziej pro-europejskich państw to już zamierzchła przeszłość. Czytaj także: Arrivederci, Brukselo! Co trzeci Włoch chce wyjścia z UE i strefy euro.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow