“Gdyby muzułmańskie gangi nie gwałciły kobiet, to mógłby je zgwałcić ktoś inny”

Lewacka logika.

Umysłowym fajerwerkiem popisała się brytyjska gwiazda muzyki pop Lily Allen w czasie twitterowej dyskusji na temat fali zbiorowych gwałtów dokonywanych przez gangi w Wielkiej Brytanii. Według najnowszych danych zebranych przez think-tank Quilliam, aż 84 proc. gwałcicieli jest “pochodzenia muzułmańskiego i azjatyckiego” – podaje portal Breitbart.

Zapytana, czy doszłoby do tych gwałtów gdyby imigranci, którzy ich dokonali, nie zostali wpuszczeni do kraju i nie mogąc dyskutować z liczbami podawanymi przez policję, Allen znalazła rewelacyjne wręcz wyjaśnienie tej sytuacji.

“W rzeczywistości istnieje duże prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie i tak zostałby one zgwałcone przez kogoś innego. Na tym to polega” – napisała na Twitterze gwiazda pop, która jest też znaną aktywistą pro-imigracyjną. Innymi słowy – gdyby muzułmańskie gangi nie istniały i nie gwałciły kobiet to na pewno i tak gwałciliby je biali.


Po tym jak jej post wzbudził lawinę śmiechu i oburzenia, lewacka działaczka usunęła go i przeprosiła – “szczególnie ofiary ataków seksualnych”. Jednak w kolejnym wpisie znowu wróciła do tego tematu twierdząc, że istnieje też “drugi typ gwałcicieli, którzy są w 100 procentach białymi Brytyjczykami”.

“To są mężczyźni, którzy uprawiają seks ze swoimi wnuczkami dwa razy w tygodniu przez lata, sąsiedzi, wujkowie, ogrodnicy, księża i sprzedawcy z fast-foodów” – pisze Allen. Żąda też aby zabronić w Wielkiej Brytanii sportu, a szczególnie piłki nożnej, gdyż “narażają one młodych mężczyzn i chłopców na ryzyko gwałtu”.


Reporters.pl


Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow