Premier Węgier do Niemców: “Dla nas to nie uchodźcy. To muzułmańscy najeźdźcy!”

By Dział: Polityka Społeczeństwo | 9 stycznia 2018

Viktor Orban zaszokował niemieckich czytelników nazywając po imieniu masową imigrację do Europy.

W wywiadzie dla dziennika Bild szef węgierskiego rządu nazwał obecny kryzys imigracyjny “inwazją”. “Nie uważamy tych ludzi za muzułmańskich uchodźców. Dla nas to są muzułmańscy najeźdźcy” – oświadczył.

“Żeby przedostać się z Syrii na Węgry taki imigrant musi pokonać po drodze cztery kraje, a do Niemiec – jeszcze dalej. To chyba jasno pokazuje, że on nie ucieka przed śmiercią tylko szuka dla siebie lepszych warunków do życia. Prawdziwi uchodźcy powinni ubiegać się o ich przyjęcie, tymczasem oni nielegalnie przekraczają granice” – zauważył Viktor Orban.

Dodał, że nie jest w stanie pojąć, czemu w krajach takich jak Niemcy chaos wywołany szturmem imigrantów i masowe nielegalne naruszanie granic państwa jest wręcz świętowane jako coś wspaniałego. Premier Węgier po raz kolejny odrzucił też możliwość przyjmowania przez jego kraj muzułmańskich imigrantów.


“Duża liczba muzułmanów nieuchronnie prowadzi do powstania równoległych społeczeństw, ponieważ chrześcijańskie i muzułmańskie społeczeństwo nigdy się nie połączy” – podkreślił Orban. “Nikt nas nie zmusi do ich przyjmowania. A multikulturalizm to iluzja” – dodał.

Zapytany przez dziennikarza, czy to w porządku, że Niemcy przyjęły setki tysięcy imigrantów, a Węgry wcale, Orban odpowiedział bardzo prosto: “Różnica polega na tym, że wy chcecie u siebie imigrantów, a my u siebie – nie”.

Poradził też liderowi niemieckiej SPD Martinowi Schilzowi, byłemu przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego, aby okazywał większy szacunek dla Węgier. Przypomnijmy, że wściekłość Schulza wywołał przyjazd Orbana do Niemiec w ostatni piątek na zaproszenie prawicowej partii CSU. Komentując tę wizytę Schulz nazwał imigracyjną politykę Orbana “niebezpieczną”.


Czytaj także: Węgry: “W naszym kraju nie będzie żadnych meczetów!” i Węgry zrywają współpracę z Niemcami! Wychodzą ze wspólnego Forum.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow