Myślał, że to niestrawność. Potem wypełzł z niego 1,5-metrowy Bruzdogłowiec (FOTO)

By Dział: Ciekawostki Społeczeństwo W popularnych | 25 stycznia 2018

Ofiara sushi i surowego łososia.

O równie niesamowitym, co obrzydliwym wydarzeniu we Fresno w Kalifornii donosi Washington Post. Do tamtejszego szpitala zgłosił się 30-letni pacjent ze zdumiewającym “znaleziskiem” w plastikowej torbie.

Kiedy je wyciągnął, lekarz Kenny Bahn zamarł: na rolce od papieru toaletowego nawinięty był 1,5-metrowy tasiemiec. “To ze mnie wypełzło” – poinformował pacjent. Według jego relacji, od kilku miesięcy odczuwał “dyskomfort w brzuchu”, a pewnego dnia dostał ostrej biegunki.

Początkowo myślał, że to zwykła niestrawność. Wtedy jednak zaczął z niego nagle wypełzać gigantyczny żywy pasożyt. Mężczyzna wpadł w panikę, gdyż początkowo był pewien, że wychodzą z niego jego własne jelita. Potem jednak całkiem słusznie doszedł do wniosku, że jest zarobaczony i właśnie dlatego zgłosił się do szpitala.


Lekarz zaaplikował mu pigułki na odrobaczenie, a potem zmierzył tasiemca. Okazało się, że ma dokładnie 1,67 m. Mężczyzna przyznał, że niemal codziennie jada sushi, a najbardziej lubi surowego łososia. Czyżby tasiemcowi znudziła się taka monotonna dieta i postanowił poszukać innego żywiciela?

Przypomnijmy, że w styczniu 2017 r. Agencja Żywności i Leków USA wydała ostrzeżenie, że w łososiach złowionych w Oceanie Spokojnym, szczególnie w popularnych łososiach alaskańskich, mogą występować larwy groźnych tasiemców – bruzdogłowców szerokich. Spożywanie ryb bez gotowania stwarza wysokie ryzyko zarażenia.



Według uczonych, bruzdogłowce to najdłuższe tasiemce, jakie mogą pasożytować w człowieku. Dochodzą nawet 20 m długości! Haczykami lub przyssawkami przyczepiają się do ściany jelita i pobierają substancje odżywcze z żywności spożywanej przez nosiciela.

Te hermafrodytyczne stworzenia uprawiają nawet w człowieku prokreację same ze sobą, wykorzystując pełen zestaw męskich i żeńskich organów rozrodczych w swoich odwłokach. Ich jaja są wyrzucane na świat poprzez ruchy jelit, aby mógł połknąć je kolejny żywiciel.

Lekarze przyznają, że wielu nosicieli tasiemców w ogóle nie doświadcza żadnych objawów. Pasożyty te często same giną i są potem wydalane. Mogą jednak także wydostać się z człowieka żywcem, jak miało to miejsce w przypadku “ofiary łososia” z Fresno.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow