Pięciogwiazdkowy Ahmed. Dali mu dom, ubrania, pieniądze. Nawet rower. I to był błąd!

By Dział: Społeczeństwo W popularnych | 27 stycznia 2018

Litościwi właściciele hostelu w Szwajcarii zaopiekowali się trzema “biednymi uchodźcami”. Wspominają to ze zgrozą jako “totalną porażkę”.

Trójka imigranckich “dzieci” na czele z Ahmedem przybyła do kantonu Bazylea latem 2016 r. i trafiła pod opiekę miejscowego hostelu. Gościnni Szwajcarzy postanowili nieba przychylić, aby tylko zapewnić przybyszom “pomyślną integrację” – opisuje tamtejszy Basler Zeitung.

Imigranci dostali własne pokoje, których utrzymanie kosztuje dziennie 260 euro od osoby. Jednak już “na dzień dobry” muzułmanie odmówili wprowadzenia się do nich. “Mieli oczekiwania na poziomie pięciogwiazdkowego hotelu” – cytuje gazeta skonsternowanych właścicieli pensjonatu.

Tymczasem nadeszła jesień i “drużynę Ahmeda” trzeba było zaopatrzyć w ciepłe ubrania. Ale tego, co im dostarczono również nie chcieli. “Byli rozczarowani. Powiedzieli nam, że wolą kupić sobie coś w “Dolce & Gabbana” lub w “H&M” – mówi pracownik miejscowej opieki społecznej.


Wkrótce Ahmedowców przyłapano na sprzedawaniu w okolicy wszystkiego, co dostali za darmo w ramach pomocy, a przy okazji także tego, co zdążyli już ukraść. Najwyraźniej miesięczne kieszonkowe 137 euro im nie wystarczało.

Przyszedł czas na naukę lub na pracę. Ahmed i jego koledzy zdecydowanie odmówili jednego i drugiego. Zaproponowano im więc pracę w domu i darmowe szkolenie zawodowe. Tego również nie chcieli.


Raz po raz robili jednak awantury, że ich opiekunowie społeczni “nie poświęcają im dość czasu”. Ahmed zażądał aby “byli oni dostępni przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i spełniali wszystkie jego prośby natychmiast”. Przestał przestrzegać jakichkolwiek zasad obowiązujących w hotelu, zaczął atakować gości i członków personelu.


Aby dostarczyć rozrywek trzem imigrantom i czymś wypełnić ich czas właściciele hotelu wspólnie z opiekunami zafundowali im roczny karnet na basen i kupili dla nich rowery. Zaowocowało to masowymi atakami seksualnymi na kobiety w całej okolicy ze strony “niezidentyfikowanych rowerzystów”.

W końcu aby poradzić sobie z “drużyną Ahmeda” powołano specjalny lokalny sztab kryzysowy. Po kilku naradach i ostrzeżeniach, które imigranci całkowicie zignorowali, postanowiono ich w końcu przesiedlić w inne miejsce.

Po niecałym roku tej “gościny” właściciele hostelu odetchnęli wreszcie z ulgą. Teraz męczyć się z tym będzie ktoś inny. “To byli awanturnicy o skrajnie roszczeniowej mentalności i braku jakiejkolwiek gotowości do współpracy” – przyznają.

“Niestety, przypadek Ahmeda i jego kolegów nie jest odosobniony. Takie zachowanie to reguła. Dziewięciu na dziesięciu “nieletnich” imigrantów w Szwajcarii zachowuje się w taki destrukcyjny sposób. Taka jest realność” – przyznaje w rozmowie z gazetą były opiekun Ahmeda.

Reporters.pl

Czytane w tym tygodniu

Sorry. No data so far.

To dziś jest na TOP-ie!

To najczęściej czytacie!

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow