“Ostrzyc i śpiewać!” Policja wyleczyła “chorych na gender”. “Teraz są macho-macho”

“Religia miłości” ma na to proste sposoby.

W indonezyjskiej prowincji Aceh na Sumatrze oddziały policji dokonały najazdu na miejscowe salony piękności, wygarniając z nich wszystkich transseksualistów, którzy oddawali się tam codziennemu upiększaniu swojej “kobiecej” urody. Przy okazji zgarnięto też personel – podaje Antara News.

Następnie wszystkich krótko ostrzyżono, ubrano w męskie ubrania, a potem kazano biegać, głośno wiwatować i śpiewać indonezyjskie pieśni, do czasu aż ich głosy “staną się całkowicie męskie”. Po odbyciu tej “terapii” 12-tu transwestytów wypuszczono na wolność i tylko jednego zostawiono w areszcie, gdyż miał w komórce porno ze zwierzętami.

“Wrócili już do swoich domów. Nie są ranni i bardzo dziękują nam za opiekę nad nimi. Teraz są naprawdę macho-macho. Są wdzięczni, że pomogliśmy im stać się prawdziwymi mężczyznami. Proszą nas, żebyśmy przyjechali do nich ponownie, choćby na tydzień, żeby wspierać ich na tej drodze” – mówi z dumą szef policji Aceh Ahmad Untung Surianata.


“Musimy zapobiegać szerzeniu się zarazy LGBT w regionie, gdyż zagraża to zdrowiu młodego pokolenia. Dostaliśmy na to błogosławieństwo miejscowego imama” – tłumaczy powody tej policyjnej akcji “leczenia gender” funkcjonariusz indonezyjskiej policji i dodaje, że jest to zgodne z prawem szariatu.

Pytanie do euro-lewaków: jak wam się podoba ta islamska “religia miłości” w praktyce?


Reporters.pl


Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow