Żyd w Belgii idzie po ulicy z dzieckiem. Nagle… (WIDEO)

Uliczne polowanie na Żydów w samym środku cywilizowanej Europy. Oni nas oskarżają o antysemityzm.

Ortodoksyjny Żyd szedł z synem w ostatnią sobotę rano do synagogi w centrum Antwerpii, gdy nagle z naprzeciwka nadjechał pędem Seat Ibiza, skręcił na chodnik i usiłował rozjechać mężczyznę i jego dziecko. Dosłownie cudem udało im uniknąć zmiażdżenia, przyciskając się do ściany budynku. Auto minęło ich o włos i odjechało.

Belgijska policja aresztowała już sprawcę tego ataku, ale oczywiście jak zwykle odmawia podania jego danych, z czego na 99,9 proc. można mieć pewność, że to muzułmański imigrant. Również świadkowie potwierdzają w rozmowie z gazetą Joods Actuel , że kierowca miał zagraniczny wygląd”.

Izraelska stacja Kan News mówi zresztą otwarcie, że był to muzułmanin. Na nagraniu z policyjnej kamery bezpieczeństwa na ulicy Isabellalei widać wyraźnie, że nie był to przypadkowy manewr kierowcy – celowo skręcił na chodnik, żeby rozjechać ludzi.


Do napaści na Żydów, których w Antwerpii mieszka ok. 12 tys., a w całej Belgii 40 tys., dochodzi coraz częściej. W większości ataków tych dokonują właśnie zaimportowani masowo do kraju imigranci muzułmańscy. Tak wygląda wejście do szkoły w Antwerpii:


Przypomnijmy, że zaledwie tydzień temu w Sarcelles pod Paryżem 8-letni żydowski chłopiec w tradycyjnej jarmułce został brutalnie pobity przez dwóch 15-latków kiedy szedł ulicą na korepetycje. Zaczaili się na niego już wcześniej, a więc nie był to przypadkowy atak.


Prokuratura potwierdza, że skatowali go właśnie dlatego, iż nosił jarmułkę i jest Żydem. Prezydent Francji, Emmanuel Macron wezwał wszystkich Francuzów by “powstali przeciwko odrażającym atakom” na społeczność żydowską we Francji. Światowy Kongres Żydów żąda “najbardziej surowych działań” i ostrzega, że nie są to “odosobnione zdarzenia”.

“Od początku 2018 roku obserwuję rosnącą liczbę antysemickich ataków” – przyznaje minister spraw wewnętrznych Francji Gerard Collomb. Ale w samym tylko Sarcelles, które z racji dużej społeczności żydowskiej jest nazywane Małą Jerozolimą, żydowskie sklepy są podpalane i demolowane już od dawna, a Żydzi zaczepiani na ulicach.

Nic więc dziwnego, że w obawie o własne życie masowo uciekają oni z Francji do Izraela tym bardziej, że również polityka francuskich władz jest wobec nich coraz bardziej represyjna. Czytaj: Macron powołał departament do ścigania Żydów! Nazistowskie tradycje Vichy?

Z kolei w sąsiednich Niemczech Żydzi oficjalnie ogłosili, że w obawie o swoje bezpieczeństwo przestają nosić jarmułki, gdyż są bici na ulicach. Czytaj także: Antysemicka eksplozja w Niemczech! Rada Żydów: atakują nas już każdego dnia.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow