Ujawniono podręcznik seksu z XVII wieku. Dziwne porady… (FOTO)

Aż do 1960 r. był zabroniony nawet na Zachodzie z powodu obscenicznych treści. Teraz trafił na aukcję.

Okazuje się, że do szczęśliwego pożycia potrzeba było w dawnych czasach zupełnie czego innego, niż sądzi obecnie większość ludzi – tak przynajmniej wynikałoby z lektury “Arcydzieła Arystotelesa wykonanego w dwóch częściach”, które wbrew swojej nazwie nie ma z Arystotelesem nic wspólnego, jest natomiast o seksie.

Dom aukcyjny Hansons wystawił właśnie na sprzedaż egzemplarz z 1720 r. tego dzieła, które po raz pierwszy ukazało się w Londynie w roku 1684. Autor zaleca w nim mężczyznom jedzenie dużej ilości jaj, mięsa wróbli, gołębi, drozdów, kosów, ślimaków, a także… komarów.

Do tego zalecana jest pietruszka, pasternak, imbir i rzepa, dobrze wpływające na produkcję nasienia. Jest też prosty sposób wyboru płci dziecka w chwili poczęcia. Aby urodzić chłopca kobieta powinna po poczęciu leżeć na prawym boku, a dziewczynkę – na lewym.


Księga zwraca też uwagę na “błędy małżeństwa”, gdy “młody mężczyzna dla fortuny poślubia kobietę, która mogłaby być jego babcią” lub gdy “zramolały starzec poślubia pełną wigoru młodą dziewicę i bezskutecznie próbuje się jej podobać, co tylko wpędza go do grobu”.


“Arcydzieło” wyjaśnia również skąd biorą się odchylenia od normy wśród noworodków. Otóż winni są rodzice, którzy w trakcie poczęcia myśleli o innych partnerach. Szczególnie jeśli kobieta “ma brudne myśli” o innym to dziecko może urodzić się z włosami na wargach lub z krzywymi i otłuszczonymi ustami, a nawet całe czarne.


Autor poświęca też sporo uwagi potępieniu zoofilii, co wskazuje, że był to chyba w tamtych czasach spory problem. Przestrzegają przed tym obsceniczne ryciny takich igraszek i ich skutków, np. mężczyzny z psim ogonem. To właśnie dlatego księga była tak długo zabroniona.

Najbardziej zdumiewa jednak, że obsceniczne treści przeplatają się w “Arcydziele” z dość romantycznym i miejscami bardzo prorodzinnym przekazem. Autor pisze np., że “bez wątpienia najszczęśliwsze jest jednoczenie się serc w świętym małżeństwie, gdyż wtedy człowiek ma drugiego człowieka, któremu może powierzyć swoje myśli i słodkiego towarzysza w pracy”.

Widać też, że XVII-wieczny poradnik zdecydowanie lepiej traktuje mężczyznę, nazywając go “cudem świata, któremu wszystko jest podporządkowane”, gdy tymczasem kobiety są określane jako skore do seksualnej uległości. Pamiętajmy, że dzieło to powstało w czasach gdy w Anglii palono na stosach czarownice.

Reporters.pl

Obserwuj tę stronę
FollowFollowFollow